When cooking becomes an obsession…

Tort „Niepodległość”

23 sierpnia 2023

Kategoria: Torty

Tort „Niepodległość”

O TORCIE „NIEPODLEGŁOŚCI”

Przez 1,5 roku walki w wojnie na pełną skalę wszyscy w Ukrainie zrozumieli cenę NIEPODLEGŁOŚCI. Wszyscy, którzy w przeciwieństwie do mnie w 2014 roku nie odczuwali tego bólu, to w 2022 odczuli wszystko w pełni. Obecnie już nie trzeba nikomu tłumaczyć dlaczego, nie trzeba podkreślać wartości niepodległości. W Ukrainie niezależność stoi na równi z życiem. My, w zdecydowanej większości, zmieniliśmy się jako naród, a Święto Niepodległości nabrało dla nas wszystkich zupełnie innego znaczenia. W mojej rodzinie obchodzono je od zawsze, ale teraz wydaje mi się, że robimy to jeszcze bardziej świadomie. Obowiązkowe miejsce na świąteczną ucztę, specjalne dania i wypieki. W tym roku przedstawiam wam przepis na tort, który upiekłam na tegoroczne święto. Ten tort jest niezwykle prosty, ponieważ najsmaczniejsze i najlepsze dania oraz rzeczy są proste, ale jest też niesamowicie smaczny. Takie proste torty często robi moja polska teściowa Danusia. Wystarczy biszkopt, dobrze ubita śmietanka, nasączenie, świeże owoce i jeszcze jakiś dżem, a w moim przypadku curd. Takie torty zawsze rozlatują się w mgnieniu oka, ponieważ są lekkie jak piórko i nie pozostawiają uczucia ciężkości, nawet po obfitym posiłku. (Z tego właśnie powodu nie mam zdjęcia w rozkroju, ponieważ przyjechała do nas mama chrzestna Stelli z rodziną i szybko zjedliśmy prawie cały tort, a to, co zostało oddałam im do domu:- )). Tak więc zachęcam również was do przygotowania tego bardzo delikatnego biszkoptowego tortu z borówkami i curdem z rokitnika.

TECHNICZNE SZCZEGÓŁY PRZYGOTOWANIA TORTU „NIEPODLEGŁOŚĆ”   

Przede wszystkim zacznę o curdzie. Często, kiedy wskazuję w przepisie ½ porcji curdu to jestem pytana: „Ile to jest gramów?”, „Ile to jest połowa?”, „Jak zmierzyć połowę?” itp. Połowę dość łatwo odmierzyć, wystarczy zrobić całą porcję według podstawowego przepisu i wziąć mniej więcej połowę. A jeśli ktoś da trochę więcej, to też nie będzie problemu? Dla domowych wypieków, a ja przepisy tworzę WYŁĄCZNIE DO UŻYTKU DOMOWEGO, to żaden problem. Nie trzeba bawić się w gramy i dokładnie wszystko wymierzać tam, gdzie nie ma to technicznego znaczenia, na przykład przy wykładaniu warstwy curdu między biszkoptami. Dodatkowa łyżka curdu sprawi, że tort będzie jeszcze smaczniejszy. A druga połowa curdu, która pozostaje, będzie chętnie zagospodarowana przez bliskich z plackami, naleśnikami lub po prostu zjedzona łyżką prosto ze słoika, bo curd jest naprawdę pyszny. A my żyjemy w takich czasach, że trzeba sprawiać sobie radość, nawet jeśli to będzie bajecznie pyszny curd.

Pod koniec sierpnia pojawia się pierwszy rokitnik. Dla mnie to bardzo ukraiński owoc, rozpowszechniony również w niektórych innych krajach. Wraz z borówkami tworzy niezwykłe połączenie smakowe. No, ale jeśli w waszym regionie nie ma rokitnika, to można zastąpić curd z rokitnika cytrynowym curdem, zachowując te same proporcje.

A teraz trochę o kremie. Najczęstszym problemem związanym ze śmietankowym kremem jest sama śmietanka. Jeśli nie będzie dobrej jakości, wtedy nie powstanie bita śmietana. W związku z tym należy wybierać producenta, który zapewnia wysoką jakość śmietanki, a także bardzo ważna jest zawrotność tłuszczu. W tym przypadku zawartość tłuszcz w śmietance powinna wynosić od 33% do 35%. Śmietanka ubija się na sztywno już przy 30% zawartości tłuszczu, ale wtedy bita śmietana ma mniej gęstą konsystencję. A ponieważ śmietankowy krem ​​jest podstawą tego tortu, to radzę wziąć śmietankę z zawartością tłuszczu dokładnie 33%. Główną zasadą przy robieniu bitej śmietany jest dobre schłodzenie śmietanki, ponieważ nawet najlepsza śmietanka nie ubije się na sztywno, jeśli ​​nie będzie wystarczająco dobrze schłodzona. Niektórzy chłodzą nawet naczynia i przybory, którymi ma być ubijana śmietanka, dzięki czemu wynik jest jeszcze lepszy.

I jeszcze kilka słów o miodzie. W tym przepisie jest go tylko trochę, dlatego lepiej, żeby był to bardzo aromatyczny miód, taki jak gryczany. Na przykład lipowy miód, który jest bardzo smaczny i którego bardzo lubię, w tym przepisie po prostu nie będzie wyczuwalny. To samo dotyczy miodów wielokwiatowych.

Proszę też zwrócić uwagę, że tort jest pokrywany w 2 etapach. Pierwszy etap to szorstka powłoka, której celem jest pokrycie biszkoptów, żeby nie rozmazać okruchów po całym torcie. Drugi etap to ostateczna powłoka tortu, gdzie pokrywa się całość równą warstwą.

To chyba najważniejsze szczegóły wykonania tego niezwykle prostego i niesamowicie pysznego tortu.

PRZYGOTOWANIE TORTU „NIEPODLEGŁOŚĆ”:

1 tort o średnicy 24 cm:

Składniki

Krem:

  • 600 g śmietanki 33-35%, bardzo dobrze schłodzić
  • 80 g cukru pudru
  • 20 g gryczanego miodu

Nasączenie:

  • 2 gałązki tymianku
  • 1 łyżeczka czarnej herbaty
  • 250 ml wody
  • 1 łyżeczka gryczanego miodu

1) Dzień przed składaniem tortu upiec biszkopt według przepisu podstawowego i pozostawić w formie do następnego dnia.

2) Tak samo wcześniej przygotować curd i ostudzić.

3) W dniu składania tortu zaparzyć herbatę z tymiankiem i miodem. Po 5 minutach odcedzić i ostudzić.

4) Następnie śmietankę umieścić w zimnej, głębokiej misce lub czaszy miksera planetarnego i ubić na sztywno prawie najwyższych obrotach. Kontynuując ubijanie dodawać partiami cukier puder i na koniec miód.

5) Upieczony biszkopt wyjąć z formy i pokroić go na 3 warstwy. Pierwszą górną warstwę od razu umieścić na spodzie formy do składania tortów, przecięciem do góry i obficie nasączyć herbatą.

6) Na powierzchni biszkoptu rozprowadzić 1/5 bitej śmietany oraz połowę curdu i połowę borówek.

7) Całość przykryć środkowym biszkoptem, nasączyć i powtórzyć to samo z bitą śmietaną, curdem i borówkami. Na wierzchu wyłożyć dolny biszkopt ścięciem do dołu, obficie nasączyć i posmarować powierzchnię kremem.

8) Ostrożnie zdjąć ściankę formy do składania tortów i posmarować tort połową pozostałego kremu. Tort i pozostały krem wstawić do lodówki na 2 godziny.

9) Schłodzony tort wyjąć z lodówki i pokryć resztą kremu. Udekorować według własnego uznania.

U mnie są to kłosy pszenicy, gałązki tymianku i dojrzewająca kalina.

Smacznego!

Zobacz także
Teraz sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

O MNIE. FAQ.

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! 

Kontakt

Przeczytaj o mnie >