Chia pudding z malinami i granolą

Kategoria: Desery w pucharkach i małe słodkości, Dziecięce święto, Dania wegańskie, Fitness przepisy

Chia pudding z malinami i granolą

Pomimo że wszystko robi się bardzo prosto, a przepisów na chia pudding jest mnóstwo, to u mnie wyszedł on, jak należy dopiero za trzecim razem, spełniając moje wymagania co do idealnego puddingu. A wszystko przez prawidłowe proporcje. Wreszcie udało mi się uzyskać idealny stosunek niesamowitych nasion chia i płynu. Tak na marginesie, nasiona chia (czyli nasiona szałwii hiszpańskiej) to w miarę tani super food, który już od dawna zjednał sobie zwolenników zdrowego odżywiania i fitnessu. Te nasiona zawierają rekordową ilość różnych niezbędnych mikroelementów, elektrolitów i nie tylko. Nasiona chia pomagają schudnąć oraz normalizują poziom cukru i cholesterolu we krwi. A do tego nasiona chia to po prostu ciekawy i niezwykły produkt. Moje dzieci nie znają tych wszystkich korzystnych właściwości, ale chętnie rozgryzają spęczniałe i chrupiące nasionka. Chia pudding to niezwykle prosty deser i dziś proponuję wam jedną z moich interpretacji tego deseru w idealnych proporcjach. Tym razem na mieszance dwóch rodzajów mleka, z malinami i domową granolą.

Dla przygotowania tego deseru można użyć absolutnie dowolnego płynu, niekoniecznie krowiego lub roślinnego mleka. Ja wykorzystałam mieszaninę mleka kokosowego i migdałowego, ponieważ lubię połączenie tych smaków. Oczywiście można też użyć jednego z nich. Czasami jestem pytana o zawartość tłuszczu w mleku kokosowym, którego używam. Zwykle jest to 17% i ta ilość jest dość standardowa. W niektórych krajach istnieje podział na kokosową śmietankę i mleko kokosowe. Zwykle w takim przypadku mleko jest mniej tłuste, a śmietanka znacznie tłuściejsza, ale czy szukanie jest w ogóle konieczne? Wystarczy kupić standardowe mleko kokosowe, najczęściej tajskie i gdy trochę postoi w lodówce, wtedy się rozwarstwi. Wierzchnia warstwa to jest właśnie tłusta śmietanka, a dolna – mleko. Dla wszystkiego, co gotuję na mleku kokosowym, używam właśnie takiego produktu, wstrząsając go dobrze przed użyciem, żeby wszystko się zmieszało.

Jeśli chodzi o nasiona chia, to jest ono dostępne prawie w każdym sklepie ze zdrową żywnością, a ostatnio widziałam je nawet w zwykłym supermarkecie. Wystarczy świadomie poszukać i popytać. Niektórzy piszą, że zwykły len daje nie gorszy efekt, ale ja powiedziałabym, że jest nieco gorszy, ponieważ ma słabsze właściwości zagęszczające i nie ma przyjemnego, lekko orzechowego smaku, który posiada chia. Nie jestem zwolenniczką różnych super foodów (to wielomilionowy biznes z dobrym marketingiem), ale testuję wszystko z zawodowej ciekawości. Nasiona chia mi się podobają, ponieważ mają przystępną cenę i w przeciwieństwie do komosy ryżowej, nie kojarzą się z różnymi katastrofami humanitarnymi (kto jeszcze nie wie, to informuję, że z powodu wielkiej popularności komosy ryżowej na świecie i umiejętnemu marketingowi, cena tego produktu wzrosła tak bardzo, że stała się nieosiągalna dla etnicznej grupy w Ameryki Południowej, która jadła ją od setek lat). Z nasionami chia nie jest powiązany żaden ludzki dramat. W związku z tym, dlaczego nie spróbować?

I jeszcze kilka słów o konsystencji. W większości przepisów, z którymi się spotykacie, stosunek ilości nasion do płynu będzie nieco inny. Sama wolę nieco większą ilość nasion w stosunku do płynu, dlatego podane w przepisie proporcje faktycznie dają potrzebną konsystencję puddingu. Gdy stosowałam nieco mniejszą proporcję nasion do płynu, wtedy nawet po 18 godzinach pęcznienia pudding wychodził zbyt rzadki.

Chia_pudding6.JPG

4 porcje:

Dla puddingu:

  • 120 g nasion chia (szałwia hiszpańska)
  • 4 łyżeczki miodu
  • 250 ml mleka kokosowego (można użyć krowiego lub innego roślinnego)
  • 250 ml mleka migdałowego (można użyć krowiego lub innego roślinnego)

Dla malin:

  • 200 g świeżych lub mrożonych malin (mrożoną rozmrozić)
  • 1 stołowa łyżka miodu
  • 1 stołowa łyżka soku z cytryny

Dodatkowo:

1) Około 8-12 godzin przed podaniem, do głębokiej miski lub dużej miarki wlać oba rodzaje mleka, dodać miód i mieszać do jego całkowitego rozpuszczenia. Następnie do szklanek dla serwowania wlać po około 125 ml mleka. Do każdej szklanki wsypać po 30 g nasion chia i dokładnie wymieszać.

Chia_pudding1.JPG

2) Szklanki z mieszaniną wstawić do lodówki. Po godzinie ponownie dokładnie wymieszać i pozostawić nasiona do spęcznienia.

Chia_pudding3.JPG

3) Gdy nasiona spęcznieją i pudding zastygł, wtedy przygotować malinowy sos. W tym celu maliny, miód i sok z cytryny umieścić w czaszy blendera. Ubić do jednorodnej konsystencji.

Chia_pudding2.JPG

4) Ubite maliny równomiernie rozłożyć w szklankach na puddingu. W każdej szklance wyłożyć na wierzchu po 1 stołowej łyżce granoli.

Chia_pudding4.JPG

Podawać od razu!

Chia_pudding8.JPG

Smacznego!

Chia_pudding5.JPG

Zobacz także

Moja pierwsza książka jest już w księgarniach! Serdecznie zapraszamy. Łap okazje!

Dokonaj zakupu z 17% zniżką!

Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

24 października 2020
Durszlak.pl
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.