Włoska stecca (wł. Stecca di Pane)

Kategoria: Kuchnia włoska, Piknik, Wyroby piekarnicze

Włoska stecca (wł. Stecca di Pane)

Stecca z języka włoskiego dosłownie oznacza „kij”, czyli jest to swego rodzaju chlebowy paluszek. O stecce po raz pierwszy przeczytałam w książce Jima Laheya, tego samego piekarza, który propaguje wypiekanie chleba bez wyrabiania ciasta. Ta stecca była właśnie źródłem mojej inspiracji przy pracy nad tym przepisem. Gdy interesowałam się tym rodzajem pieczywa, ku mojemu zaskoczeniu znalazłam kilka zmodyfikowanych przepisów i sposobów robienia stecci. Większość tych przepisów była po angielsku, a niektóre po włosku, ale wszędzie była wzmianka o Jimie Laheyu. Można odnieść wrażenie, że to właśnie on wymyślił ten rodzaj pieczywa. Pamiętam, że podobne pieczywo widziałam w supermarkecie w małym toskańskim miasteczku Viareggio, nad brzegiem morza Liguryjskiego, gdzie spędziliśmy tydzień urlopu. Codziennie rano chodziłam tam coś kupić na śniadanie i był tam duży dział ze świeżymi wypiekami. Każdego ranka miejscowi i wczasowicze, głównie Włosi, ustawiali się w kolejce po jeszcze ciepłe bochenki, bułki i bułeczki. Były tam też takie długie bochenki z różnymi dodatkami na wierzchu, od czosnku i cebuli do różnych oliwek. Szkoda, że nie zapamiętałam nazw tego pieczywa, ale na pewno nie była to stecca (podczas tej podróży było dla mnie tyle nowych nazw miejsc, potraw, win, wypieków, że niestety nie wszystkie wyraźnie wyryły mi się w pamięci, a jedynie ich smaki). Już wtedy zachciało mi się poeksperymentować z własną wersją tego pieczywa, ponieważ przypomniałam sobie, że widziałam coś podobnego w jednej z moich książek i już gdzieś czytałam o tym wypieku. I rzeczywiście, Jim Lahey w książce: „My bread, The revolutionary no-work, no knead method” pisał o stecce (niestety nie ma do niej żadnej historii). Niemniej jednak jaka prawdziwa nazwa tego pieczywa by nie była, to jest ono cudowne. Po kilku eksperymentach wymyśliłam przepis, który mi odpowiada, z własną formułą, która nie jest trudna do odtworzenia w domu. Prawdziwy przepis dla leniwych, z lepkim ciastem, które można opanować (u Laheya jest ono całkowicie wilgotne). Tak więc zachęcam was spróbować upiec to pieczywo ku własnej uciesze!

A teraz o niuansach przygotowania. Ciasto jest lepkie i takie powinno być. Niezależenie od tego, jak lepkie będzie się wydawać, nie należy dodawać do niego mąki. Podczas formowania można obficie posypać mąką roboczą powierzchnię. Proszę zwrócić uwagę, że do posypywania blachy zamiast zwykłej mąki pszennej używa się mąki kukurydzianej lub pszennej z twardych odmian pszenicy tzw. durum. Dzięki takiej mące lepiej kontroluje się lepkość ciasta.

Ciasto najlepiej zagnieść wieczorem, a wcześnie rano upiec steccę na śniadanie. Jest to idealne rozwiązanie na weekend.

Formując bochenki, proszę nie koncentrować się na ich formie. Wystarczy rozciągnąć ciasto i gotowe. Rustykalny wygląd pieczywa nie jest tutaj wadą, a zaletą.

Jeśli chodzi o dodatki, to można wymyślić własne: kostki ulubionej szynki, wstępnie zasolona cukinia, kawałki cebuli, kapary, ser itp. Najważniejsze, żeby dodatków nie było zbyt wiele i żeby szybko się przyrządzały, ponieważ obróbka termiczna jest dość intensywna, ale nie trwała długo. Warto o tym pamiętać.

Stecca_bread20.JPG

3 szt.

Ciasto:

Ponadto:

  • Sól do posypania
  • Mąka do posypania powierzchni
  • Semolina, mąka kukurydziana lub mąka z pszenicy durum do posypania blachy
  • 80 ml oliwy z oliwek
  • 5-7 kulek mozzarelli mini
  • 5-7 pomidorków koktajlowych
  • 5-7 ulubionych oliwek

1) W głębokiej misce lub czaszy miksera planetarnego umieścić wodę, zakwas i drożdże. Mieszać, aż drożdże całkowicie się rozpuszczą. Dodać mąkę i wyrabiać, aż wszystkie składniki będą całkowicie wilgotne. Odstawić na bok na 30 minut. Następnie ciasto posypać na wierzchu solą i cukrem oraz ponownie zagnieść wilgotne i lepkie ciasto.

Stecca_bread1.JPG

2) Miskę z ciastem przykryć pokrywką i odstawić na 12-18 godzin (lub na noc) w temperaturze pokojowej, aż cała powierzchnia ciasta pokryje się małymi bąbelkami.

Stecca_bread2.JPG

3) Ciasto zagnieść i przełożyć na powierzchnię obficie posypaną mąką. Następnie rękami posmarowanymi oliwą lekko rozciągnąć ciasto i skropić oliwą z oliwek, a następnie złożyć trzy razy jak arkusz papieru. 

Stecca_bread4.JPG

Powierzchnię jeszcze raz skropić oliwą i ponownie złożyć w ten sam sposób, tworząc nierówną kulę ciasta.

4) Ciasto skropić oliwą, rozprowadzając ją nieco po powierzchni. Następnie przykryć ciasto dużą miską (miska będzie na wierzchu jak szklarnia, która nie pozwoli na obsychanie ciasta). Ciasto w tym stanie odstawić na 1 godzinę w pokojowej temperaturze.

Stecca_bread3.JPG

5) Po 30 minutach rozgrzać piekarnik do 250ᵒC.

6) Miskę zdjąć i ciasto podzielić nożem na 3 mniej więcej równe części. Każdy kawałek wystarczy rozciągnąć, formując długi bochenek i wyłożyć na blasze obficie posypanej semoliną lub inną mąką z listy.

Stecca_bread5.JPG

7) Następnie wzdłuż każdego paska ciasta wetknąć mozzarellę, pomidorki koktajlowe i oliwki. Ciasto jeszcze raz skropić oliwą i posypać solą.

Stecca_bread6.JPG

8) Blachę wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec do momentu pojawienia się rumieńca, złocistego koloru i chrupkości. Zajmie to około 20 minut, w zależności od piekarnika.

9) Blachę ze steccami wyjąć z piekarnika i ostrożnie przełożyć na ruszt do wystygania. Jeśli chleb gdzieś się przyklei (gdy mąka się przesunie), wtedy  można sobie pomóc zeskrobać pieczywo łopatką od blachy.

Stecca_bread7.JPG

Gotowe pieczywo podawać jeszcze na ciepło we włoskim stylu!

Stecca_bread17.JPG

Smacznego!

Stecca_bread22.JPG

Zobacz także

Moja pierwsza książka jest już w księgarniach! Serdecznie zapraszamy. Łap okazje!

Dokonaj zakupu z 17% zniżką!

Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

Durszlak.pl
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.