When cooking becomes an obsession…

Pieczona makrela z salsą z granatu i ogórka

14 kwietnia 2021

Kategoria: Ryby morskie, Dania wegańskie, Dania na dni robocze, Fitness przepisy

Pieczona makrela z salsą z granatu i ogórka

Salsa z języka hiszpańskiego oznacza „sos”. Może to być sos w klasycznym tego słowa znaczeniu, a także drobno posiekana sałatka i podawana jako część dania. Tego rodzaju salsy są bardzo popularne w Ameryce Łacińskiej. Z czego tylko się tam ich nie robi. Różnorodność i smaki takich dodatków robią wrażenie. Tę makrelę również przyrządziłam z podobną salsą, ale w bardziej arabskim stylu. Można powiedzieć, że jest to swego rodzaju fusion kuchni latynoamerykańskiej i arabskiej. Wyszło bardzo smaczne i niebanalne danie, ale jednocześnie zdrowe i dietetyczne, jeśli dla kogoś jest to istotne. To prawdziwy fitness przepis, do którego można zrobić fitness dodatek i powstanie całkowicie dietetyczne danie. Aromatyczna makrela zapieczona w wysokiej temperaturze. Do tego szybka i jaskrawa salsa z ogórka, granatu, cząstek cytryny, chrupiącej cebuli i niewielkiej ilości miodu. Prawdziwie luksusowa potrawa!

To danie jest bardzo proste w przygotowaniu, ale oczywiście można je też zepsuć, biorąc do uwagi babcine porady mówiące o tym, że wysoka temperatura to samo zło. W przypadku ryb to właśnie wysoka temperatura jest najlepszym rozwiązaniem. Czasami, gdy ryba jest pieczona bez glazury i nadzienia, wtedy zapiekam całą rybę w temperaturze 250ᵒC. W takim wypadku skórka wychodzi bardzo rumiana, a mięso soczyste i ryba jest bardzo aromatyczna po upieczeniu. Jeśli nie boicie się wysokiej temperatury, wtedy w ten sam sposób można upiec tę makrelę, a jeśli się boicie, wtedy zachęcam do wyciśnięcia z piekarnika choćby 230ᵒC i też będzie dobrze. Jest to swego rodzaju kompromis. Chyba nie ma nic gorszego niż wolno upieczona ryba. W takim wypadku w ogóle można ją ugotować i nie będzie gorzej. Tak więc moi drodzy proszę dobrze rozgrzać piekarnik i do dzieła!

Niezwykle ważne, żeby rybę przed pieczeniem dokładnie wysuszyć papierowym ręcznikiem, aby w miarę możliwości usunąć nadmiar wilgoci. To sprawi, że ryba będzie ładnie się piekła, a nie gotowała na parze. Nawiasem mówiąc, jeśli ryba była mrożona, wtedy należy ją najpierw całkowicie rozmrozić.

To chyba wszystko. Z salsą wszystko jest proste. Jeśli ktoś nie lubi kwaśnego smaku, to może nie dodawać miodu.

Pieczona makrela z salsą z granatu i ogórka - 1

Składniki

  • 2 makrele, wypatroszyć, dokładnie umyć
  • Sól do smaku
  • Oliwa z oliwek

Salsa:

  • 1 cytryna, podzielić na cząastki
  • 2 gruntowe ogórki, obrać, pokroić w kostkę
  • ½ granatu, tylko ziarenka
  • 2 gałązki kolendry, posiekać (tutaj można zastąpić koperkiem)
  • 1 cebula szalotka (lub ½ zwykłej cebuli), drobno posiekać
  • 1 łyżeczka miodu
  • Sól do smaku

1) Piekarnik rozgrzać do 230ᵒC.

2) Makrelę dokładnie osuszyć papierowym ręcznikiem i umieścić w żaroodpornym naczyniu posmarowanym olejem. Po obu stronach ryby zrobić po 3 głębokie nacięcia. Skropić oliwą z oliwek i posypać solą.

Pieczona makrela z salsą z granatu i ogórka - 2

3) Makrelę wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 15-20 minut, aż ryba się upiecze, a mięso pobieleje aż do kręgosłupa.

4) W czasie, gdy ryba się piecze, można przygotować salsę. W tym celu cząstki cytryny posiekać.

Pieczona makrela z salsą z granatu i ogórka - 3

5) Cytrynę, miód i cebulę umieścić w głębokiej misce, posolić, wymieszać i odstawić na bok marynować się przez 10 minut.

Pieczona makrela z salsą z granatu i ogórka - 4

6) Gdy ryba się upiecze, wtedy wyjąć ją z piekarnika

Pieczona makrela z salsą z granatu i ogórka - 5

i do miski włożyć pozostałe składniki dla salsy. Dokładnie wymieszać.

Pieczona makrela z salsą z granatu i ogórka - 6

Rybę podawać natychmiast, przekładając ją na naczynie do serwowania i wykładając na wierzchu salsę.

Doskonałym dodatkiem do ryby może być kuskus lub bulgur.

Pieczona makrela z salsą z granatu i ogórka - 7

Smacznego!

Pieczona makrela z salsą z granatu i ogórka - 8

Zobacz także
Teraz sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

O MNIE. FAQ.

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! 

Kontakt

Przeczytaj o mnie >