Czekoladowe „salami”

Kategoria: Boże Narodzenie, Dania klasyczne, Inne desery, Prezenty z kuchni

Czekoladowe „salami”

Ta wersja czekoladowej kiełbasy nie jest łatwiejsza do przygotowania niż te, które krążą w Internecie, ale jest zdecydowanie smaczniejsza, szlachetniejsza i znacznie bardziej czekoladowa. Z racji tego, że ciasteczka są własnej roboty, bez oleju palmowego, sztucznych aromatów i innych obrzydliwości, od razu dodam, że ta wersja czekoladowej kiełbasy jest jeszcze o wiele zdrowsza. Tak więc proponuję wam odnowioną wersję przepisu, czyli czekoladową kiełbasę salami z domowymi ciasteczkami, orzechami, a nawet szlachetną „pleśnią”, którą z powodzeniem imituje cukier puder. Powiem wam, że niewielka ilość piernikowej mieszanki przypraw w składzie znacznie uszlachetnia tę kiełbasę i dodaje świątecznego uroku :-).

Nawiasem mówiąc, gdy myślałam o szlachetności i czekoladowym smaku w tym przepisie od razu wiedziałam, że na pewno nie chcę używać żadnych surogatów kakaowych. Tak samo, jak w przypadku gorącej czekolady. Lepiej rzadziej i mniej, ale jakościowo! Tak więc moja czekoladowa kiełbasa, w przeciwieństwie do większości sowieckich i postsowieckich przepisów, oparta jest na prawdziwej, wysoko jakościowej czekoladzie, a nie na kakao. Dzięki temu jej smak jest o wiele ciekawszy i przyjemniejszy. Jeśli w czasach radzieckich i przez jakiś czas po nich brakowało wszystkiego i nawet kakao należało do produktów luksusowych, nie mówiąc już o czekoladzie, dlatego uważam, że w dobie dobrobytu taka kiełbasa będzie najlepsza na bazie prawdziwej czekolady. Tak więc sama robię i wam polecam!

I jeszcze o ciasteczkach. Dla tej czekoladowej kiełbasy użyłam 2 rodzaje ciasteczek. Skrawki pozostałe po upieczeniu ciasteczek orzeszków, niektóre były trochę popękane i kilka sztuk zwykłych klasycznych kruchych ciasteczek. Nawiasem mówiąc, będzie również bardzo smacznie na bazie ciasteczek linzer. Jak to się mówi, lepiej już być nie może. Niezależnie od tego, jakie domowe ciasteczka wybierzecie dla tego deseru, to wasza czekoladowa kiełbasa salami będzie smakować o wiele lepiej niż z kupionymi ciasteczkiem.

Uwaga! Masa na początku może się wydawać zbyt płynna. Nawet niech wam ręka nie drgnie, aby coś dosypywać, ponieważ deser będzie „zbity”. Wystarczy dać masie trochę postać, wystygnąć i można formować kiełbaski. Sami się zdziwicie, jak masa gęstnieje, ale stopniowo!

I jeszcze jedno. Taką kiełbaskę można komuś podarować. Wystarczy zawinąć ją w biały pergamin jak dużego cukierka. Końce można związać świątecznymi wstążkami, a miejsce styku pergaminu zakleić świątecznymi naklejkami. Będzie to idealny prezent dla łakomczuchów.

chocolate_salami7.jpg

2 kiełbaski:

Składniki

  • 150 g gorzkiej czekolady 60-70%, posiekać
  • 125 g herbatników, posiekać
  • 125 g mieszanki orzechów (u mnie orzechy laskowe, włoskie, pistacje i migdały)
  • 50 g masła
  • 70 g skondensowanego mleka
  • 1 łyżeczka piernikowej mieszanki przypraw
  • Cukier puder dla obtoczenia

1) Piekarnik rozgrzać do 180°C.

2) Orzechy umieścić w małej żaroodpornej formie, wstawić do nagrzanego piekarnika i uprażyć.

chocolate_salami1.jpg

3) Orzechy wyjąć z piekarnika, pozostawić w formie do wystygnięcia, a następnie niezbyt drobno posiekać. Można w czaszy blendera.

chocolate_salami2.jpg

4) Czekoladę i masło rozpuścić na kąpieli wodnej tak, żeby spód miski z czekoladą nie dotykał wody.

chocolate_salami3.jpg

5) W głębokiej misce umieścić czekoladę, skondensowane mleko, orzechy i przyprawy. Połowę rozdrobnionych ciasteczek zmielić w czaszy blendera do postaci drobnych okruchów i razem z siekanymi  kawałkami dodać do czekolady. Wszystko razem dokładnie wymieszać i odstawić w chłodne miejsce wystygnąć na 30 minut, żeby masa nieco zgęstniała.

chocolate_salami4.jpg

6) Nieco wystudzoną masę przełożyć na folię spożywczą i zawinąć, formując „kiełbasę”. Wygodnie jest to robić matą do zwijania sushi, makisu. Kiełbaski odstawić na bok na 12 godzin ostatecznie zastygnąć.

chocolate_salami5.jpg

7) Czekoladowe „kiełbaski” po stwardnieniu przełożyć na roboczą powierzchnię i natrzeć cukrem pudrem, który ma imitować pleśń obecną na kiełbasie salami.

chocolate_salami13.jpg

Czekoladową kiełbasę „salami” przechowywać jak ciasteczka. Można nawet od razu pokroić na porcje.

chocolate_salami14.jpg

Smacznego!

Zobacz także

Moja pierwsza książka jest już w księgarniach! Serdecznie zapraszamy. Łap okazje!

Dokonaj zakupu z 17% zniżką!

Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

Durszlak.pl
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.