Idealny domowy chleb drożdżowy
Kategoria: Zrób to sam, Wyroby piekarnicze

Przepis zaadaptowany z książki "My bread, The revolutionary no-work, no knead method", autorstwa Jim Lahey. W książce opisano prawdziwie rewolucyjną metodę polegającą nie do końca na baraku mieszania, co może sugerować tytuł, a na specjalnej technice wypieku chleba. Z taką techniką robienia chleba nie spotkałam się w żadnym moim kulinarnym źródle, które mnie inspirują i przekazują wiedzę. Metoda jest naprawdę wspaniała!
Chodzi o to, że chleb przez pierwsze pół godziny piecze się w zamkniętym naczyniu, w garnku lub kociołku. Najlepiej, żeby ten garnek był żeliwny i ciężki. Ponadto, przykrywka powinna szczelnie przylegać i dobrze trzymać temperaturę.
Zazwyczaj w przepisach na chleb jest wskazane, żeby po wstawieniu chleba do rozgrzanego piekarnika wlać szklankę wody na blachę poniżej, która jest również rozgrzana. Jest to po to, aby powstawała para w pierwszej fazie pieczenia. Jest to konieczne, żeby chleb lepiej wyrastał i żeby skórka tworzyła się odpowiednio później oraz żeby skórka właśnie była gruba i chrupiąca.
W wariancie z zamkniętym naczyniem wilgoć z ciasta osiada na ściankach garnka i nie wyparowuje tak szybko. Dzięki temu w prosty i mało uciążliwy sposób wytwarzana jest para. Po prostu genialne!
Chleb najlepiej jest zjeść w tym samym dniu po upieczeniu. Na drugi dzień jest również smaczny, ale nie taki jak w pierwszym dniu.
Składniki
- 400 g mąki pszennej
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka cukru
- 15 g świeżych drożdży
- 300 ml wody
- Mąka żytnia do posypania chleba
1) W dużej misce wymieszać mąkę, sól i cukier. W małym naczyniu drożdże rozpuścić w wodzie. Wlać do mąki i zagnieść jednolite ciasto za pomocą drewnianej łyżki lub mieszalnika planetarnego, mieszając około minutę. Ciasto będzie dość rzadkie i lepkie.
2) Miskę z ciastem przykryć folią spożywczą i pozostawić w temperaturze pokojowej na około 14 godzin, co najmniej na 12 godzin, do jednej doby.
3) Lnianą ściereczkę rozłożyć na płaskiej powierzchni i posypać obficie żytnią mąką. Na ściereczkę wyłożyć ciasto i nadać mu kształt kuli, podwijając końce ciasta pod spód. Uformowany bochenek pozostawić na ściereczce posypanej mąką i posypać mąką jeszcze po wierzchu. Ciasto przykryć krawędziami ściereczki i pozostawić na 1,5 godziny wyrosnąć.
4) Około pół godziny przed pieczeniem rozgrzać piekarnik do 250ᵒC, wstawiając do środka żeliwny kociołek lub garnek z pokrywką.
5) Rozgrzane naczynie wyjąć ostrożnie z piekarnika, zdjąć pokrywkę i bardzo ostrożnie przełożyć ciasto, które wyrosło do garnka, starając się wypuścić jak najmniej powietrza z ciasta i nie oparzyć sobie rąk. Wygodnie było mi to robić, zsuwając ciasto powoli, ale pewnie bezpośrednio ze ściereczki do garnka.
6) Garnek przykryć pokrywką i wstawić do nagrzanego piekarnika. Po 30 minutach zdjąć pokrywkę i piec jeszcze przez 15-30 minut, w zależności od piekarnika i tego, jak chleb będzie się rumienić. Jak zawsze dobrze jest popukać palcami po powierzchni chleba, żeby sprawdzić, czy pieczywo jest już gotowe. Dźwięk powinien być pusty.
7) Chleb wyjąć z piekarnika i pozostawić na kilka minut w garnku. Po kilku minutach przełożyć chleb na ruszt dla wystygania.
Po 1 godzinie chleb można zjeść.
Smacznego! Życzę wam, żeby domowy chleb był częstym gościem na waszym stole!
Smacznego!