When cooking becomes an obsession…

Babeczki "Tiramisu"

15 lutego 2017

Kategoria: Walentynki, Desery w pucharkach i małe słodkości

Babeczki "Tiramisu"

Klasyczny włoski deser "Tiramisu" to chyba najbardziej rozpowszechniony i najpopularniejszy deser na świecie. Zna go prawie każdy i prawie każdy lubi. A ten, kto go nie lubi, to prawdopodobnie nie próbował go w dobrym wykonaniu. Polecam wam moją wersję przepisu na ten klasyczny deser, a także zachęcam do zrobienia tych babeczek, jeśli podobnie jak ja, jesteście wielkimi miłośnikami tego deseru i jego smaku w każdym możliwym wykonaniu. Ponieważ sama jestem miłośniczką połączenia kawy, czekolady, mascarpone i migdałowego likieru "Amaretto", to w niedługim czasie na stronie pojawią się lody "Tiramisu" i tort "Tiramisu". A na razie proponuję wam babeczki o niewiarygodnie delikatnej konsystencji, która jest nie mniej delikatna niż klasyczny deser. Babeczki są nasączone kawą z likierem uzupełnione wyśmienitym kremem ze śmietanki i sera mascarpone. Takim lekkim deserem można śmiało zakończyć romantyczną kolację. Babeczki "Tiramisu" mile zaskoczą waszą drugą połówkę i nie pozostawią uczucia ciężkości na żołądku.

Babeczki "Tiramisu" - 1

Jeśli chodzi o samo przygotowanie, to należy zauważyć, że babeczki wychodzą bardzo delikatne i lepiej jest je piec w papilotkach, a jeśli to możliwe, to w papilotkach trochę grubszych niż zwykłe, ponieważ trudno będzie je wyjmować i przenosić nie rwąc babeczek. No, ale nawet zwykłe papilotki będą lepsze niż forma posmarowana masłem. Jeśli ciasto byłoby standardowe i nie tak delikatnym po upieczeniu, wtedy trudno by było nazwać te babeczki "Tiramisu", ponieważ deser słynie ze swej niezwykłej lekkości i delikatności.

W cieście oprócz zwykłej kawy jest użyta także rozpuszczalna, która zwiększa intensywność kawowego smaku w cieście i działa prawie jak kawowy ekstrakt. W związku z tym jest ona niezbędna, nawet w małych ilościach.

W babeczkach zrobiłam wgłębienie, aby lepiej rozprowadzić krem i żeby był nie tylko na wierzchu. Dzięki temu babeczki wydają się soczystsze. Nasączenie ich kawą z likierem "Amaretto" również ma duże znaczenie dla poczucia soczystości. Zagłębienia zrobiłam za pomocą specjalnego przyrządu. Jedna z czytelniczek napisała, że taki przyrząd zrobiła samodzielnie, kupując dużą strzykawkę w aptece i ścinając górną część. Według mnie to świetna alternatywa!

Krem zrobiłam na bazie dobrze odcedzonego serka mascarpone własnej roboty. Przepis znajdziecie na stronie.

Jeśli ktoś sobie życzy to, zamiast posypywać  babeczki kakao, można także użyć tartej czekolady lub nawet drobno zmielonej kawy. Wszystko zależy od preferencji smakowych.

Babeczki "Tiramisu" - 2

12 babeczek:

Składniki

  • 110 g masła o temperaturze pokojowej
  • 200 g cukru
  • 1 jajko
  • 125 ml naturalnej mocnej kawy zaparzonej waszym ulubionym sposobem
  • 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej
  • 125 ml zimnego mleka
  • 170 g mąki
  • 40 g kakao
  • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia

Na krem:

Ponadto:

  • 150 ml naturalnej mocnej kawy zaparzonej waszym ulubionym sposobem
  • 50 ml likieru
  • Kakao do posypania

1) Piekarnik rozgrzać do 180ᵒC.

2) W czaszy mieszalnika planetarnego lub w głębokiej misce rozetrzeć masło z cukrem i kontynuując ubijanie wprowadzić jajko.

Babeczki "Tiramisu" - 3

3) W osobnej misce mąkę wymieszać z kakao i proszkiem do pieczenia.

Babeczki "Tiramisu" - 4

4) Gorącą kawę wymieszać z kawą rozpuszczalną. Dodać mleko.

Babeczki "Tiramisu" - 5

5) Do masła z cukrem najpierw dodać kawę z mlekiem, dokładnie wymieszać i dodać mąkę z kakao. Wymieszać wszystko jednorodnej konsystencji.

Babeczki "Tiramisu" - 6

6) W zagłębienia formy dla muf finów włożyć papilotki i napełnić je prawie do wierzchu ciastem.

Babeczki "Tiramisu" - 7

7) Formę z ciastem wstawić do nagrzanego piekarnika i piec 12-15 minut. Wykałaczka wetknięta w środek babeczki znajdującej się w centrum formy powinna być sucha.

8) Gotowe babeczki wyjąć z piekarnika. Przełożyć na ruszt dla wystygania lub umieścić na czystej blasze. Pozostawić tak to całkowitego wystygnięcia.

Babeczki "Tiramisu" - 8

9) W czasie gdy babeczki się studzą, przygotować krem. Śmietankę ubić na sztywno.

Babeczki "Tiramisu" - 9

10) Kontynuując ubijanie wprowadzać łyżka po łyżce cukier puder, a następnie w ten sam sposób serek mascarpone. Gotowy krem wstawić do​ lodówki.

Babeczki "Tiramisu" - 10

11) Gdy babeczki już wystygły, za pomocą specjalnego narzędzia lub noża albo też przyrządem do usuwania ogryzka z jabłka, zrobić wgłębienie w babeczkach dla nadzienia. Trzeba to robić ostrożnie, żeby nie przebić babeczek na wylot.

Babeczki "Tiramisu" - 11

12) Ciepłą kawę wymieszać z likierem "Amaretto" i szczodrze nasączyć nią babeczki.

Babeczki "Tiramisu" - 12

13) Krem wyjąć z lodówki i za pomocą rękawa cukierniczego oraz wybranej nasadki wyłożyć na przygotowane babeczki, zapełniając kremem zagłębienia.

Babeczki "Tiramisu" - 13

14) Powierzchnię babeczek posypać kakao.

Babeczki "Tiramisu" - 14

Babeczki "Tiramisu" są gotowe!

Babeczki "Tiramisu" - 15

Smacznego!

Babeczki "Tiramisu" - 16

Zobacz także
Teraz sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

O MNIE. FAQ.

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! 

Kontakt

Przeczytaj o mnie >