When cooking becomes an obsession…

Szpecle z serem i boczkiem (niem. Käsespätzle)

18 października 2023

Kategoria: Dania klasyczne, Kuchnia austriacka, Kuchnia niemiecka, Dania na dni robocze

Szpecle z serem i boczkiem (niem. Käsespätzle)

O SZPECLACH Z SEREM I BOCZKIEM

Słowo Spätzle w dosłownym tłumaczeniu z niemieckiego oznacza „małe wróble”:-) i są to małe kluski z mąki i jajek rozpowszechnione we wszystkich krajach niemieckojęzycznych i krajach, które przez pewien czas znajdowały się pod wpływami niemieckimi (na Węgrzech i Słowacji też można je spotkań, ale pod innymi nazwami). Kiedyś już o nich pisałam na kulinarnej stronie Picante Cooking (w przypadku tego dania wzięłam dokładnie ten sam przepis, który już jest na stronie). Natomiast  Käsespätzle, czyli szpecle z serem, to swego rodzaju klasyczna interpretacja, którą można zaliczyć do comfort food, chociaż początkowo miałam na myśli zupełnie coś innego :-). A Käsespätzle są nieprzyzwoicie smaczne i pożywne... No cóż, jest to też danie trochę kaloryczne, ale nie mówimy tu o dietetycznych sałatkach o smaku trawy :-). Dla szpecli z serem można zgrzeszyć i wasze rodziny będą długo wspominać tę gastronomiczną rozpustę z wdzięcznością i nadzieją na powtórkę. Delikatne kluski utopione w rozpuszczonym serze, posypane rumianą cebulą i chrupiącym, aromatycznym boczkiem. O matko! Nie jesteście jeszcze w kuchni?!

TECHNICZNE SZCZEGÓŁY PRZYGOTOWANIA SZPECLI Z SEREM I BOCZKIEM

O tym, jak przyrządzić szpecle i technicznych niuansach ich przygotowania pisałam już w przepisie na szpecle, który jest na stronie, dlatego nie będę się powtarzała. Jednak to, o czym chciałabym trochę napisać w tym przepisie dotyczy sera i rumianej cebuli.

W tym przepisie podobnie jak w wielu niemieckich potrawach ze smażoną cebulą, cebulę rumieni się w dużej ilości oleju. Tylko wtedy będzie ona chrupiąca, a nie miękka. Olej po usmażeniu takiej cebuli ma po prostu luksusowy smak. Tłuszcz jest aromatyzowany słodkimi nutkami rumianej cebuli i idealnie nadaje się do sosów sałatkowych, do dressingu dla pierogów, smażenia kotletów, jajek itp. Nawet dla tego warto to zrobić. Jednak żeby cebula wyszła, jak należy, trzeba:

1) Cebulę należy pokroić w cienkie plasterki. Najlepiej szatkownicą. Mogą to być pierścienie lub pół pierścienie.

2) Smażyć partiami w odpowiednio dużej ilości oleju. Cebula powinna pływać w oleju, prawie jak frytki.

3) Cebulę należy zanurzyć na dobrze rozgrzanym oleju i smażyć na średnim ogniu, aby nie wchłonęła nadmiaru oleju.

4) Po usmażeniu cebulę przełożyć na talerz pokryty papierowym ręcznikiem, żeby nadmiar tłuszczu szybko ściekł, a cebula nie zmiękła.

I to wszystko. Jestem pewna, że ​​tak wam zasmakuje taka cebula, że będziecie chcieli ją robić nawet do pierogów. Swoją drogą taka cebula to klasyczny dodatek do niemieckich pierogów maultaschen.

Wracając do oleju, po usmażeniu w nim cebuli, należy przecedzić go do czystego naczynia przez kilka warstw gazy lub filtr do kawy, żeby zatrzymać osad.

Jeszcze kilka słów o serze. We wszystkich regionach, w których to danie występuje, są różne połączenia. Ja zachęcam do eksperymentowania. Serowe szpecle można zrobić z dowolnym serem. I choć bardziej prawidłowo byłoby zrobić je z jakimś niemieckim lub austriackim serem, to moim absolutnym faworytem jest ser cheddar, który ma przyjemną kwaskowatość i świetnie się topi! Równie pysznie będzie także z twarogiem lub bryndzą (ale to już wersja mało niemiecka :-)).

Nawiasem mówiąc, czasami spotykane są przepisy na serowe szpecle, w których całość piecze się w piekarniku, chociaż moim zdaniem opcja gotowania wyłącznie na kuchence jest nieco praktyczniejsza, ponieważ wystarczy stopić ser, a nie rumienić go na kluskach.

PRZYGOTOWANIE SZPECLI Z SEREM I BOCZKIEM:

3-4 porcje:

Składniki

  • 1 porcja świeżo ugotowanych szpecli
  • 80 g boczku w plasterkach lub drobno posiekanego
  • 250 g półtwardego sera (emmentaler, cheddar, gouda itp.), zetrzeć na tarce z dużymi otworami
  • 2 łodygi szczypiorku, niezbyt drobno posiekać

Dla cebuli:

  • 2 cebule pokroić w cienkie pierścienie lub półpierścienie
  • 250 ml oleju

1) Odpowiednio wcześniej przygotować cebulę. W tym celu do małego rondla wlać 1,5-2 litry oleju i dobrze podgrzać na średnim ogniu. Dodać połowę cebuli i smażyć, często mieszając, aż cebula ładnie się zarumieni. Przełożyć na talerz pokryty papierowym ręcznikiem. To samo zrobić z resztą cebuli.

2) Na patelnię, na której będziecie podgrzewać szpecle wyłożyć połowę boczku. Postawić na średnim ogniu i podrumienić. Smażyć, obracając od czasu do czasu, aż boczek ładnie się zarumieni i wytopi się prawie cały tłuszcz. Przełożyć na talerz pokryty papierowym ręcznikiem. To samo zrobić z pozostałym boczkiem.

3) Przygotować szpecle według podstawowego przepisu. Odcedzić i od razu przełożyć na patelnię, na której smażył się boczek. Wymieszać i dodać cały ser oraz ponownie wymieszać. Postawić na średnim ogniu i podgrzewać szpecle, od czasu do czasu mieszając, aż ser się całkowicie rozpuści.

4) Na wierzchu wyłożyć podrumienioną cebulę i boczek, rozdrabniając go rękami. Posypać szczypiorkiem i podawać.

To danie najlepiej smakuje z kiszoną kapustą. A przepis na najlepszą kiszoną kapustę znajdziecie w książce kucharskiej „Jem świadomie. 100 przepisów na domowe przysmaki”.

Smacznego!

Zobacz także
Teraz sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

O MNIE. FAQ.

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! 

Kontakt

Przeczytaj o mnie >