Czekoladowa babka z rodzynkami

Kategoria: Wielkanoc, Wyroby piekarnicze

Czekoladowa babka z rodzynkami

Muszę przyznać, że ta czekoladowa babka to mój pierwszy wypiek tego rodzaju. Nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z czekoladową babką i na jednej na pewno nie poprzestanę. Końcowy efekt był na tyle udany, że ta babka znalazła się w spisie ulubionych, ponieważ lubię tego rodzaju wypieki oraz czekoladę. Chociaż od razu napiszę, że tradycjonaliści mogą jej nie polubić. Zostało to sprawdzone w rodzinie, ponieważ my wraz z dziećmi delektowaliśmy się tym wypiekiem, podczas gdy moi rodzice nie byli nim zachwyceni. Myślę, że gdyby z tego ciasta były uformowane bułeczki, a nie wielkanocne babki, co do których są pewne oczekiwania, wtedy takie wypieki zostałyby przyjęte z większym entuzjazm wśród starszego pokolenia. Natomiast ja zdecydowałam, że od teraz czekoladowa babka będzie corocznym uzupełnieniem moich wielkanocnych wypieków.

Ten przepis, podobnie jak ogromną ilość przepisów na stronie opracowałam, kierując się własnym doświadczeniem i gustem. Tak jak to często bywa z wypiekami, ten też musiałam przerabiać, aż w końcu uzyskałam ostateczny rezultat, który mnie zadowolił. Korygowałam zarówno konsystencję ciasta, jak i słodkość. Od razu uprzedzę, że chociaż ilość cukru w ​tej czekoladowej babce jest standardowa, to wydaje się mniej słodka z powodu obecności kakao w cieście. Kakao zawsze znacząco wypływa na słodkość. W związku z tym, jeśli ktoś lubi bardzo słodkie wypieki, wtedy może zastąpić rodzynki kroplami białej czekolady lub dodać do ciasta jeszcze 30 g cukru, ale nie więcej, ponieważ to już wpłynie na ogólną recepturę.

Nawiasem mówiąc, zanim wzięłam się za zrobienie tej babki, długo się wahałam, co ma być nośnikiem czekoladowego smaku. Czy ma to być kakao, czy też czekolada, a może kakao i czekolada? Po namyśle postanowiłam, że będzie to tylko kakao, ale o najlepszej dostępnej jakości (zamówiłam w sklepie internetowym dla cukierników). Wzięłam jedynie kakao, ponieważ czekolada po zastygnięciu twardnieje, może nie do pierwotnej konsystencji, ale nadal jest zbyt twarda, żeby dodać ją do ciasta, które jest cenione przede wszystkim za swoją pulchność. Czekolada nie poprawiłaby konsystencji ciasta, a wręcz przeciwnie, obciążałaby je. W związku z powyższym całkowicie zrezygnowałam z czekolady w tym przepisie. Chociaż jeśli ktoś bardzo chce, to tak jak pisałam wcześniej, zamiast rodzynek można wziąć krople białej czekolady. Dzięki temu babka będzie jeszcze bardziej czekoladowa. Co więcej, można nawet wziąć krople gorzkiej czekolady. Będzie wtedy jeszcze bardziej aromatycznie, ale w babce nie będzie ich widać.

Jeśli chodzi o ciasto, to dla tej babki powinno ono być dość lepkie, ale myślę, że moi stali czytelnicy już się do tego zdążyli przyzwyczaić. Tak więc, jeśli ktoś zapomniał, to jeszcze raz przypomnę: wilgotne ciasto = pulchna babka! Tylko proszę nie dodawać więcej mąki! :-) Co do glazury, to tym razem użyłam cukrowej glazury z żelatyną. A ogólnie rzecz biorąc, do czekoladowej babki pasuje każda glazura, która jest na stronie. Można je znaleźć na stronie w artykule: Glazury dla babek wielkanocnych: 5 przepisów.

Chocolate_babka.jpg

2 średnie babki lub 4 mniejsze:

Dla zaczynu:

  • 150 g mąki
  • 30 g świeżych drożdży
  • 200 ml mleka
  • 20 g cukru

Dla głównego ciasta:

  • 350 g mąki
  • 40 g kakao
  • 130 g cukru
  • 8 żółtek
  • 120 g masła, rozpuścić
  • Wierzchnia skórka z 1 pomarańczy, drobno zetrzeć
  • Szczypta soli

Ponadto:

1) Rodzynki umieścić w małej miseczce, zalać wrzącą wodą, odstawić na bok na 2 minuty, odcedzić i zalać rumem. Odstawić na bok do spęcznienia.

Chocolate_babka21.JPG

2) Przygotować zaczyn. W tym celu w głębokiej misce lub czaszy planetarnego miksera umieścić mleko, cukier i drożdże. Mieszać do całkowitego rozpuszczenia się drożdży. Dodać mąkę i wszystko wymieszać trzepaczką do uzyskania jednorodnej konsystencji. Miskę przykryć pokrywką lub folią spożywczą i odstawić na 30 minut w temperaturze pokojowej.

Chocolate_babka1.JPGChocolate_babka2.JPG

3) Do podrośniętego zaczynu dodać resztę mąki dla ciasta, kakao, cukier, żółtka, skórkę i masło. Zagnieść lepkie i ciągnące ciasto. Można wyrabiać przez 4-5 minut na średnich obrotach miksera planetarnego lub z nasadką „haki” ręcznym mikserem. Można też wyrabiać ręcznie lub drewnianą łyżką przez 7-8 minut.

Chocolate_babka3.JPG

4) Miskę z ciastem przykryć pokrywką lub folią spożywczą i odstawić na półtorej godziny w temperaturze pokojowej, aż ciasto wyrośnie dwukrotnie.

Chocolate_babka4.JPG

5) Gdy ciasto wyrośnie dwukrotnie, wtedy spuścić z niego powietrze, dodać rodzynki razem z rumem, wykładając je na powierzchni ciasta. Posypać resztą mąki i dokładnie wymieszać do równomiernego rozprowadzenia się rodzynek w czekoladowym cieście.

Chocolate_babka5.JPG

6) Jeśli ktoś piecze w stalowych formach, wtedy 2-3 małe formy posmarować cienką warstwę masła i posypać mąką oraz strząsnąć nadmiar. Można też wziąć papierowe formy.

7) Za pomocą dużej łyżki lub rąk posmarowanych olejem roślinnym podzielić ciasto na części i wyłożyć w formach, wypełniając je w 1/4.

Chocolate_babka22.JPG

8) Formy przykryć lekko wilgotną ściereczką i pozostawić w temperaturze pokojowej, żeby podrosły lub wstawić do wyłączonego piekarnika, aby na pewno nie było przeciągów. Ciasta nie ruszać do momentu, aż wyrośnie praktycznie do krawędzi formy. Zajmie to około 1,5-2 godziny.

Chocolate_babka23.JPG

9) Następnie piekarnik rozgrzać do 170°C z dolnym podgrzewaniem z konwekcją, jeśli jest taki tryb.

10) Gdy piekarnik się rozgrzeje, wstawić babki do piekarnika i piec przez 30-40 minut. Powierzchnia babek powinna ładnie się zarumienić. Można też zrobić test wykałaczką, wkładając ją głęboko w środek. Jeśli wykałaczka wychodzi sucha, wtedy babki są gotowe.

Chocolate_babka24.JPG

11) Upieczone czekoladowe babki wyjąć z piekarnika i postawić na roboczej powierzchni wystygnąć. Jeśli ktoś używał metalowych form, wtedy wyjąć z nich po 5 minutach wystygania. Pozostawić do całkowitego wystygnięcia.

Chocolate_babka6.JPG

12) Gdy babki już wystygną, wtedy przygotować wybraną glazurę.

Chocolate_babka9.JPG

Powierzchnię babek pokryć glazuą i ozdobić według uznania.

Chocolate_babka25.JPG

Ozdobione babki pozostawić w temperaturze pokojowej do zastygnięcia glazury.

Chocolate_babka30.JPG

Smacznego!

Zobacz także
Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

23 lutego 2016
Durszlak.pl
Gala Twórców
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.