Sałatka ze smakiem Francji

Kategoria: Specjalna okazja, Walentynki, Kompleksowe sałatki

Sałatka ze smakiem Francji

Ostatnia sałatka z serii śródziemnomorskich: "Sałatka ze smakiem". Słodkie dojrzałe figi, bardzo delikatny, kremowy i przyjemnie kwaśno-mleczny camembert, aromatyczny boczek pokrojony „po francusku” w grube paski (jak powiedzieliby Francuzi „lardon”) w towarzystwie intensywnego dressingu na bazie glazury z octu winnego i miodu („gastrique” jak nazywają go Francuzi) oraz ziarnistej musztardy i chrupiących włoskich orzechów. Sałatka jest wyszukana, wyjątkowa, na romantyczną kolację lub imprezę w gronie najbliższych przyjaciół. Idealnie do niej pasuje kieliszek wytrawnego wina musującego.

Muszę przyznać, że Francja, pomimo swojej niezwykle rozwiniętej gastronomii nie jest krajem mi bliskim  zarówno pod względem kulturalnym, jak i kulinarnym. Francuską kuchnię nie darzę nadmierną ciekawością i lubię ją najmniej spośród wszystkich kuchni europejskich, choć bez wątpienia są w niej potrawy, które podziwiam. W żadnym jednak wypadku nie pomniejszam znaczenia kuchni francuskiej dla światowej kuchni. Są to moje subiektywne preferencje. Chociaż muszę przyznać, że rustykalna Normandia w przeciwieństwie do pompatycznego Paryża i okolic, zachwyciła mnie i mojego męża. Otwarci mili ludzie, niezwykle piękne krajobrazy i najbardziej malownicze domy na świecie. 

france172.JPG

Nic dziwnego, że z tego regionu pochodzi mój ulubiony francuski ser neufchâtel w kształcie serca, który jest trochę podobny do camemberta, tylko jest mniej dojrzały, z ziarnistym środkiem i delikatniejszym smakiem. W naszym regionie niestety bardzo trudno go dostać. Kilkakrotnie widziałam go w Polsce. Gdybym miała taką możliwość, to robiłabym tę sałatkę właśnie z nim, ale i tak wyszło bardzo smacznie, ponieważ akurat miałem francuski camembert o bardzo dobrej jakości. Można również użyć sera brie, który różni się tylko od camemberta regionem pochodzenia, natomiast technologia wytwarzania sera jest dokładnie taka sama. W swoim czasie dowiedziałam się o tym, będąc w muzeum sera camemberta we francuskiej miejscowości o tej samej nazwie. Recepturę i technologię przygotowania tego sera do miasta Camembert, a mianowicie do pani Marie Harel, przywiózł jeden zakonnik z miasta Brie, którego kobieta ukrywała w czasach Rewolucji Francuskiej. Dalej poszło już z górki, a imię Marii Harel do tej pory jest znane.

Niezależnie od rodzaju sera, którego zdecydujecie się użyć, kluczowym etapem przygotowania tej sałatki jest pokojowa temperatura sera w  momencie podania, żeby w pełni uwydatnić jego smak i żeby jego konsystencja była odpowiednia.

france191.JPG

Jeśli chodzi o całą resztę przygotowania, to wszystko jest niezwykle proste. Musztarda, którą użyłam, to zwykła gotowa ziarnista musztarda w słoiczku, którą często nazywa się jeszcze francuską.

Rozmaryn w dressingu można pominąć, chociaż może bardziej po francusku byłoby użycie tymianku, ale wydaje mi się, że rozmaryn bardziej pasuje do tego dressingu. Jeśli ktoś sobie życzy, to w ogóle można go pominąć.

Warto także nie zapominać, żeby delektować się taką sałatką i nie jeść jej pospiesznie. Można sobie nalać kieliszek wina musującego, włączyć klasyczną muzykę i rozpłynąć się w atmosferze francuskich frykasów :-)!

Fig_salad6.JPG

2 porcje:

Składniki

  • 250 g różnych liści sałaty, porwać rękami
  • 30 g orzechów włoskich
  • 50 g wędzonego boczku, pokroić w grube paski
  • 200 g sera camembert lub brie, pokroić w grube plasterki
  • 2 dojrzałe figi, każdą pokroić na 8 części
  • 1 mała biała lub czerwona cebula, pokroić w półpierścienie
  • 2 gruntowe ogórki, obrać, pokroić w pół plasterki
  • Czarny, świeżo zmielony pieprz do smaku

Na dressing:

  • 1 gałązka rozmarynu
  • 80 ml oliwy z oliwek
  • 60 ml czerwonego winnego octu
  • 1 stołowa łyżka ziarnistej musztardy
  • 1/2 łyżeczki miodu

1) Na suchej patelni uprażyć orzechy włoskie i zdjąć z ognia.

Fig_salad1.JPG

2) Na osobnej patelni, na niewielkiej ilości oleju roślinnego podsmażyć boczek i przełożyć na talerz pokryty papierowym ręcznikiem, a na patelnię gdzie smażył się boczek dodać ocet winny i rozmaryn. Ocet odparować o połowę.

Fig_salad2.JPG

3) Dodać oliwę z oliwek, miód i musztardę, dokładnie wymieszać, doprowadzić wszystko razem do wrzenia i zdjąć gorący dressing z ognia.

Fig_salad3.JPG

4) Na talerz do serwowania wyłożyć liście sałaty. Na wierzchu równomiernie rozłożyć cebulę, boczek i ogórki. Polać połową dressingu.

Fig_salad4.JPG

5) Następnie wyłożyć ser i figi, posypać sałatkę orzechami i doprawić do smaku świeżo zmielonym czarnym pieprzem.

Fig_salad6.JPG

Podawać od razu!

Fig_salad8.JPG

Smacznego!

Zobacz także
  • Omg! Jaki fajny przepis!!! Czuję, że to będzie "to". Wedle zaleceń- przyszykuję na piątkową kolację z winem!! Będzie pysznie!! :)
  • Dziękuję i na zdrówko!:-)
Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

23 lutego 2016
Durszlak.pl
Gala Twórców
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.