Tort "miś"

Kategoria: Torty, Dziecięce święto

Tort "miś"

Tort "miś" został w całości wykonany z naturalnych składników, bez sztucznych barwników, ku uciesze waszych dzieci. Jako świadoma matka dwójki dzieci jestem bardzo wrażliwa na to, co jedzą moje dzieci. Nie toleruję sklepowych ciasteczek z olejem palmowym, nawet tych przeznaczonych dla dzieci, które często reklamują Instagram-mamy jako zdrowe. Jestem także absolutnie przeciwna tortom ze sztuczną cukrową masą plastyczną (na szczęście moda na nie już przemija) oraz wszelkiego rodzaju deserom we wszystkich kolorach tęczy, nie mówiąc już o przekąskach w formie sklepowych chipsów itp. Uważam, że każda chemia spożywcza jest dużo gorsza niż naturalny cukier, który obecnie jest tak chętnie demonizowany, podobnie jak kiedyś sól. Znacznie ważniejsze dla zdrowia jest czytanie etykiet i unikanie wysoko przetworzonych produktów spożywczych niż wykluczanie jakieś grupy produktów w nadziei na długie życie. Najbardziej skuteczną metodą na ograniczenie spożycia gotowych przetworzonych produktów przez dzieci jest cierpliwe tłumaczenie im, że skład takich przekąsek niekorzystnie wpływa na ich zdrowie. No i oczywiście trzeba zaproponować im domową alternatywę, przynajmniej od czasu do czasu. Na urodziny moich dzieci zawsze sama piekę torty. Raz zrobiłam wyjątek, ponieważ obchodziliśmy urodziny nie w domu i nie mogłam przynieść swojego wypieku. Żałowałam tego razem ze starszą córką solenizantką. Razem postanowiłyśmy, że już więcej nie będziemy robić takich głupot. Uważam, że lepiej jest ograniczyć imprezowe menu i składać je przede wszystkim z myślą o dzieciach, a nie o dorosłych. W takim przypadku torcik dla dzieci robiony własnymi rękami musi się znaleźć w menu. Niekoniecznie musi być skomplikowany, ale za to ciekawy podobnie jak ten tort "miś". Upiekłam go mojej córce Stelli na drugi roczek. Córka była zachwycona. Jedynym minusem jest brak zdjęcia w rozkroju, ponieważ nie pozostało ani kawałka, ale ze zdjęć po krokowych można sobie wyobrazić, jak tort wygląda w środku.

Tort "miś" jest dość prosty w przygotowaniu. Składa się z dwóch biszkoptowych krążków i jednej grubej oraz bardzo smacznej warstwy z porzeczkowego musu. Cała trudność polega na konieczności upieczenia 2 biszkoptów. Jeden w zwykłym rozmiarze a drugi w małym, żeby potem móc zrobić z tego mniejszego uszka. W razie potrzeby nie trzeba koniecznie robić dwóch rodzajów kremu. Można się obejść jednym, zwiększając ilość wybranego kremu dwukrotnie. Miś może też być polarny lub też zupełnie ciemny :-). Jednak kontrastujący miś jest bardziej zrozumiały dla najmłodszych. Ponadto dwa kremy to więcej smaku w torcie.

Na moich zdjęciach, mus gdzieniegdzie ma niebieskawy odcień. Stało się tak, ponieważ niefortunnie składałam tort w aluminiowej formie i zaszła reakcja z kwaśnym składnikiem. Miejsca styku trzeba było ściąć. W zwykłych formach nic podobnego się nie stanie.

Należy pamiętać, że biszkopt trzeba upiec dzień przed składaniem tortu. Ponadto, także dzień wcześniej można zrobić bazy dla kremów z żelatyną. Dzięki temu w dniu składania wystarczy tylko je ubić. W ten sposób można rozłożyć i zoptymalizować pracę w czasie.

teddy_bear_cake32.JPG

Na biszkopt:

  • 3 jajka, białka oddzielić od żółtek
  • 140 g cukru
  • 70 g rozpuszczonego masła
  • 100 g obranych migdałów (można zastąpić orzechami włoskimi bez skórki)
  • 100 g mąki
  • 1 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
  • 50 ml mleka

Dla nasączenia:

  • 100 ml zimnej zielonej herbaty z jaśminem

Dla porzeczkowego musu:

  • 200 g świeżych lub mrożonych czarnych porzeczek, mrożoną rozmrozić
  • 100 g cukru
  • 100 ml soku pomarańczowego
  • 50 ml wody
  • 12 g żelatyny
  • 400 g śmietanki 30%, dobrze schłodzić

Dla jasnego kremu:

  • 200 g śmietanki
  • 200 g białej czekolady

Dla ciemnego kremu:

  • 300 g śmietanki 30%
  • 6 g żelatyny
  • 50 g cukru pudru
  • 2-3 stołowe łyżki kakao (w zależności od waszego kakao)

1) Dzień przed składaniem tortu upiec biszkopt. W tym celu piekarnik rozgrzać do 180°C. Mąkę, proszek do pieczenia i obrane migdały umieścić w czaszy blendera oraz mielić wszystko razem do momentu pojawienia się bardzo drobnych okruchów z migdałów.

teddy_bear_cake5.JPG

2) Białka umieścić się w głębokiej misce lub czaszy miksera planetarnego i ubić na pół sztywno.

teddy_bear_cake2.JPG

3) Kontynuując ubijanie na średnich obrotach, dodawać po trochu cukier, pojedynczo żółtka, mleko i ciepłe masło.

teddy_bear_cake4.JPG

4) W masę partiami wprowadzać mąkę z migdałami, mieszając całość łopatką.

teddy_bear_cake6.JPG

5) 1/5 biszkoptowej masy przełożyć do formy o średnicy 10-12 cm, pokrywając dno pergaminem. Resztę ciasta przełożyć do rozdzielnej formy o średnicy 20 cm, również pokrytej pergaminem. Formę wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec, aż wykałaczka wetknięta głęboko w środek biszkoptu wyjdzie sucha. Upieczony biszkopt wyjąć z piekarnika.

teddy_bear_cake7.JPG

6) Formy z biszkoptami obrócić do góry dnem. Położyć na ruszcie dla wystygania i pozostawić tak do następnego dnia.

7) W dniu składania tortu wyjąć oba biszkopty z form i każdy z nich przekroić na 2 krążki. Oba dolne krążki umieścić z powrotem w swoich formach (umytych i wytartych do sucha). Biszkopty nasączyć niewielką ilością herbaty.

teddy_bear_cake15.JPG

8) Przygotować mus. W tym celu żelatynę umieścić w małym naczyniu i zalać wodą. Odstawić na bok do spęcznienia.

teddy_bear_cake10.JPG

9) Czarną porzeczkę, wodę i cukier umieścić w małym rondlu i doprowadzić do wrzenia. Gotować do momentu, aż owoce zaczną pękać. Zdjąć z ognia.

teddy_bear_cake8.JPG

10) Porzeczkę przetrzeć przez gęste sito. To, co pozostanie na sicie wyrzucić.

teddy_bear_cake9.JPG

11) Do przetartych porzeczek dodać spęczniałą żelatynę. Mieszać do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Odstawić na bok wystygnąć.

teddy_bear_cake11.JPG

12) Schłodzoną śmietankę umieścić w głębokiej misce lub czaszy miksera planetarnego i ubić na sztywno.

teddy_bear_cake12.JPG

13) Niewielką porcję bitej śmietany dodać do porzeczki i dokładnie wymieszać, żeby rozluźnić masę i jeszcze trochę schłodzić.

teddy_bear_cake13.JPG

14) Porzeczkową masę starannie wprowadzić do reszty bitej śmietany, mieszając wszystko dokładnie łopatką do całkowitego połączenia się składników.

teddy_bear_cake14.JPG

15) Porzeczkowy mus wyłożyć na przygotowane biszkopty. Wysokość musu na obu krążkach powinna być jednakowa.

teddy_bear_cake16.JPG

16) Mus przykryć wierzchnim biszkoptem, nasączyć go resztą herbaty i wstawić do lodówki na 3-4 godziny zastygnąć i od razu przygotować krem ​​z białej czekolady.

teddy_bear_cake17.JPG

17) Śmietankę umieścić w rondelku podgrzewać mieszając, ale nie gotować, aż śmietanka dobrze się rozgrzeje (60ᵒC). Zdjąć z ognia. 

teddy_bear_cake27.JPG

Dodać siekaną białą czekoladę i mieszać do całkowitego jej rozpuszczenia. Ganache z białej czekolady wstawić do lodówki, do całkowitego jej wystudzenia. Minimum na 2-3 godziny. (Można to zrobić dzień przed składaniem tortu)

18) Przygotować śmietankę dla ciemnego kremu. W tym celu namoczyć żelatynę w 1 stołowej łyżce wody i odstawić na bok do spęcznienia.

teddy_bear_cake26.JPG

19) 150 ml śmietanki umieścić w małym rondlu i doprowadzić prawie do wrzenia na małym ogniu. Zdjąć z ognia i dodać spęczniałą żelatynę. Mieszać do całkowitego rozpuszczenia się żelatyny. Następnie dodać pozostałą śmietankę, wymieszać i wstawić do lodówki na 4-6 godzin (można nawet na dobę).

(Można to zrobić dzień przed składaniem tortu)

20) Gdy mus zastygnie a ganache z białej czekolady się „zetnie”, wtedy wyjąć ganache z lodówki, przelać do czaszy miksera planetarnego lub do głębokiej miski i ubić na sztywno.

teddy_bear_cake18.JPG

21) Obie formy z tortem wyjąć z lodówki i ostrożnie usunąć obie ścianki. Można sobie pomóc gorącym nożem. Dzięki temu mus będzie łatwiej odchodzić od ścianek.

teddy_bear_cake19.JPG

22) Przygotowanym kremem najpierw posmarować duży tort, niezbyt wyrównując, ponieważ wszystko i tak będzie pokryte brązowym kremem.

teddy_bear_cake21.JPG

23) Mały tort również posmarować, pozostawiając niewielką ilość kremu dla małych elementów (przechowywać go w lodówce do ponownego wykorzystania) oraz dla przymocowania „uszu” do większego tortu. Mniejszy tort starannie przekroić na pół.

teddy_bear_cake24.JPG

24) Duży tort przełożyć na talerz dla serwowania lub tacę i dołączyć połówki małego tortu, jak pokazano na zdjęciu. Miejsca styku posmarować kremem i wstawić tort do lodówki na 1-2 godziny, żeby krem ​​zastygł, a tort bardziej się zgryzł.

teddy_bear_cake25.JPG

25) Tort wyjąć z lodówki i przygotować ciemny krem. Zastygłą śmietankę wyjąć ​​z lodówki i przełożyć do dużej miski lub czaszy miksera planetarnego. Masa na początku będzie się oddzielać, ​​ale z czasem będzie zwiększać swoją objętość i stawać się jednorodna. Gdy śmietanka stanie się jednorodna i zwiększy swoją objętość, wtedy partiami wprowadzać cukier puder.

teddy_bear_cake28.JPG

26) Kontynuując ubijanie wprowadzić kakao.

teddy_bear_cake29.JPG

27) Krem przełożyć do woreczka cukierniczego z końcówką tworzącą fale. Krótkimi ruchami wyłożyć krem na gotowym torcie. Boki tortu po prostu posmarować kremem. Z reszty białego kremu zrobić pozostałe elementy "misia", a z ciemnego kremu zrobić "misiowi" nosek. Oczy są zrobione pastylek gorzkiej czekolady.

teddy_bear_cake30.JPG

28) Tort wstawić do lodówki na 1-2 godziny zastygnąć.

teddy_bear_cake35.JPG

Tort przechowywać do 3 dni. Pokroić cienkim, ostrym nożem.

teddy_bear_cake36.JPG

Smacznego!

Zobacz także
Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

23 lutego 2016
Durszlak.pl
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.