Warzywny relish chow chow (ang. Southern chow chow)

Kategoria: Kuchnia amerykańska, Spiżarnia, Przetwory

Warzywny relish chow chow (ang. Southern chow chow)

Kuchnia amerykańska to prawdopodobnie jedna z najbardziej obszernych kuchni na świecie. Chyba tylko chińska może się z nią równać pod względem różnorodności :-). W kuchni amerykańskiej jest wiele regionalnych potraw, wypieków, przetworów itp.! Nawet najwięcej słynnych koktajli pochodzi właśnie ze Stanów Zjednoczonych! Nic w tym dziwnego, ponieważ przy tak dużej różnorodności kulturowej inaczej być nie może, a każda z nacji chce dorzucić swoje "5 groszy". Chow chow, tylko nie mylić ze słynną rasą puszystych psów, to relish, który jest najlepszym tego przykładem. Tak naprawdę nawet sami Amerykanie nie wiedzą, skąd się wzięła taka nazwa. Są tylko przypuszczenia, ale jest ich tak dużo, że szkoda waszego czasu na ich opisywanie. Najważniejsze, że przepis jest udany, a jego pochodzenie nie jest tak istotne i wystarczy wiedzieć, że są to amerykańskie przetwory. Ogólnie rzecz biorąc, amerykański relish chow chow w Stanach Zjednoczonych występuje w dwóch wersjach: Południowy i Pensylwański (czyli stan znajdujący się na Północy). Obie wersje znacząco się różnią. Północna wersja jest bliższa do brytyjskiego Piccalilli z pewnymi różnicami, a południowa wersja jest mniej słodka i bazuje głównie na kapuście i zielonych pomidorach. To właśnie tę drugą wersję wybrałam do tegorocznych eksperymentów. Na południu Stanów Zjednoczonych chow chow jest podawany jako dodatek do hot dogów, hamburgerów i jako sałatka do dań głównych. W USA, w większości przypadków, chow chow występuje w postaci marynowanych przetworów. Proponuję wam wypróbować dwa warianty: klasyczny marynowany relish oraz kiszonkę. Oba warianty są godne uwagi, ponieważ oba są bardzo smaczne! Jedynie kiszonka jest łatwiejsza w przygotowaniu :-)

Biorąc zielone pomidory, należy wybierać te pomidory, które wyglądają jak „mleczna zieleń”, czyli nie były jaskrawo zielone, a miały nieco „mleczną” barwę. Dokładnie taki odcień pomidory nabierają tuż przed zabarwieniem się na dany kolor. Właśnie takie pomidory mają najlepszą konsystencję na przetwory (kiszenie, marynowanie) i nie zawierają goryczki.

Dla relishu chow chow nie wskazałam, ile dokładnie wychodzi przetworów. U mnie wyszło około 2 litry marynowanych, które umieściłam w słoikach o pojemności 0,5 i 0,4 l oraz 2 litry kiszonki. Oba relishe są smaczne, chociaż dla wykorzystania w formie sałatki do dania głównego wolę kiszone warzywa. Są one zdrowsze i bardziej dietetyczne. Natomiast jako dodatek do kanapek zdecydowanie wolę wersję marynowaną.

Zarówno amerykańskie, jak i brytyjskie przetwory przeważnie zawierają ogromną ilość octu. W oryginalnych amerykańskich przepisach używa się czystego octu. Dla mnie, a właściwie dla wszystkich słowiańskich smaków, takie przetwory są zbyt kwaśne, dlatego zaadaptowałem przepis do mniejszej ilości octu i jego część zastąpiłam wodą w marynacie. W takim przypadku potrzeba jeszcze nieco mniej cukru.

Jeśli ktoś chce, to może zrobić niepikantną wersję warzywnego relishu, wystarczy pominąć papryczkę chili. Ponieważ moje dzieci takich przetworów i tak nie lubią, to ja zrobiłam tylko pikantną wersję.

Na początku kiszona wersja relishu chow chow będzie bardzo chrupiąca, ale im dłużej warzywa będą się kisiły, to będą stawały się miększe. Im cieplej będzie w pomieszczeniu, tym szybciej to nastąpi. To samo dotyczy wszystkich kiszonych warzyw. Niektóre kiszą się szybciej, a niektóre wolniej. Żeby jednak utrzymać warzywa w najlepszym smaku i konsystencji, wtedy w odpowiednim momencie słoiki z warzywami trzeba postawić w najzimniejszym miejscu. Może to być lodówka lub zimna piwnica.

Chow_chow.jpg

Składniki

  • 12-15 średnich zielonych pomidorów, pokroić w małą kostkę
  • 4 słodkie papryki, mogą być w różnych kolorach, pokroić w małą kostkę
  • 4 ostre papryczki chili, pokroić w drobną kostkę
  • 2 duże cebule, pokroić w kostkę
  • 1 średnia kapusta, poszatkować
  • 100 g soli

Marynata dla marynowanej wersji:

  • 400 ml jabłkowego octu 6%
  • 200 ml wody
  • 150 g brązowego cukru
  • 2 ząbki czosnku, wycisnąć przez praskę
  • 1 łyżeczka nasion selera
  • 1/2 łyżeczki czerwonej ostrej papryki w płatkach
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżeczka nasion gorczycy

Dla kiszonej wersji:

  • 2 ząbki czosnku, obrać
  • 1 łyżeczka nasion selera
  • 1/2 łyżeczki czerwonej ostrej papryki w płatkach
  • 1/4 łyżeczki kurkumy
  • 1 łyżeczka nasion gorczycy
  • Woda

1) Pomidory, słodką i ostrą paprykę umieścić w dużej misce i dodać połowę soli. Dokładnie wymieszać. Odstawić na 8-24 godziny w temperaturze pokojowej.

Chow_chow1.JPG

2) W oddzielnym naczyniu umieścić kapustę i cebulę, dodać resztę sól, wymieszać i dobrze rozgnieść rękami i odstawić na takim sam czas w temperaturze pokojowej.

Chow_chow2.JPG

3) W dniu robienia przetworów wszystkie warzywa odcedzić i dokładnie umyć.

Chow_chow3.JPG

4) W wysterylizowany 2 litrowy słoik umieścić przyprawy dla kiszenia, czosnek

Chow_chow4.JPG

i połowę warzyw.

Chow_chow5.JPG

5) Zalać do pełna czystą niechlorowaną wodą i dobrze docisnąć warzywa w słoiku, żeby nie wystawały z wody. Do utrzymania warzyw pod powierzchnią płynu używam wiśniowych gałązek.

Chow_chow6.JPG

6) Słoiki z warzywami pozostawić przez 2 dni w temperaturze pokojowej, a gdy na powierzchni pojawią się pęcherzyki powietrza, wskazujące na początek fermentacji, wtedy wynieść kiszonkę w chłodne miejsce jeszcze na tydzień. Później kiszonkę można przechowywać w zimnej piwnicy lub w lodówce.

7) Dla marynowanej porcji warzyw, wszystkie składniki dla marynaty włożyć do dużego garnka. Doprowadzić do wrzenia.

Chow_chow7.JPG

8) Dodać warzywa, dokładnie wymieszać, ponownie doprowadzić do wrzenia i gotować przez 5 minut od zagotowania.

Chow_chow8.JPG

9) Ugotowane w marynacie warzywa przełożyć do wysterylizowanych słoików o pojemności 0,4-0,5 l.

10) Słoiki zakręcić wysterylizowanymi pokrywkami.

11) Na dnie dużego garnka położyć ściereczkę lub specjalną kratkę dla pasteryzacji. Na ściereczkę (lub na kratkę) postawić słoiki z sałatką warzywną tak, aby się nie dotykały. Wlać gorącą wodę do 3/4 wysokości słoików. Wodę doprowadzić do wrzenia, zmniejszyć ogień, żeby woda pomału bulgotała i pasteryzować przez 5 minut od momentu zagotowania się wody.

Chow_chow9.JPG

12) Słoiki ostrożnie wyjąć z garnka, wytrzeć do sucha i odwrócić do góry dnem. Przykryć ciepłą kołdrą lub kocem i pozostawić tak do wystudzenia.

Chow_chow12.JPG

Po tygodniu sałatka warzywna będzie gotowa do spożycia.

Przechowywać w spiżarni, a po otwarciu słoika w lodówce.

Chow_chow18.JPG

Smacznego!

Zobacz także
Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

Durszlak.pl
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.