Fitness bolognese

Kategoria: Drób, Warzywa, Fitness przepisy, Mięso mielone

Fitness bolognese

To prawdziwe danie fitness, które bez obaw może jeść każdy, kto jest na odchudzającej diecie lub skrupulatnie liczy kalorie. Taki „makaron” można jeść nawet wieczorem i będzie wszystkim smakować, nawet tym, którzy podobnie jak mój mąż, gdy słyszy słowo „fitness” w połączeniu z jedzeniem, to od razu chce uciec z kuchni :-)). Jest to swego rodzaju trauma po odbytym maratonie fitness, w którym wzięłam udział 2 lata temu i całą swoją rodzinę przestawiłam na odżywianie fitness :-). Więcej już się nie będę tak znęcać nad sobą i bliskimi. Lepiej jest po prostu znać umiar we wszystkim i więcej się ruszać, ale wspomnienia pozostają. W tamtym okresie wiele czego się nauczyłam, przede wszystkim tego, żeby jeść bardziej świadomie, dostosowując się do codziennego życia, ale muszę od razu zaznaczyć, że był to najbardziej bezpłodny okres pod względem kreatywności, ponieważ dieta i moja praca to po prostu wzajemnie wykluczające się zagadnienia i moja produktywność od takiego jedzenia zdecydowanie się obniża. Pomimo że jesteśmy rodziną, która dość prawidłowo się odżywia: nie zjadamy tony słodyczy, codziennie spożywamy dużo warzyw i umiarkowaną ilość białek oraz śledzę za ogólną zawartością tłuszczu w posiłkach każdego dnia, to nasze życie nie jest całkowicie pozbawione małych kulinarnych przyjemności. A czy w ogóle trzeba się ich pozbywać? Obecnie, jeśli już tworzę coś w stylu „fitness”, to jest to wyłącznie z powodu gastronomicznej ciekawości, ale mąż ciągle jest tym przerażony (suche sałatki z ograniczoną ilością dressingu (z powodu kalorii!), wegańskie potrawy (większość tego, co zapewnia niebanalny smak, jest kaloryczne, na przykład tłuszcz to najmocniejszy nośnik smaku, a po uwędzeniu tłuste mięso i słonina mają znacznie więcej smaku niż chude mięso!), a także nijakie desery, które na długo zapadły w pamięć :-). Natomiast ten makaron, pomimo swojej dietetyczności wychodzi bardzo smaczny. Soczyste warzywa i mięso z przyjemnym smakiem bazylii i czosnku. Wyszło tak smacznie, że mąż, delektując się kolacją, powiedział: „Takie dietetyczne potrawy mógłbym jeść” :-).

Jest to już drugi przepis na spaghetti z cukinii na stronie. Pierwszy był przepis na spaghetti z cukinii z kurczakiem i suszonymi pomidorami, a teraz jest makaron z kabaczka pod mięsno-pomidorowym sosem. Tak też jest równie smacznie i technologia przygotowania jest podobna. Niezwykle ważne, aby tego „makaronu” z kabaczka nie przyrządzać zbyt długo, ponieważ jeśli się rozgotuje, wtedy będzie się po prostu rozłazić. W związku z tym makaron trzeba podawać do stołu, gdy kabaczek nadal ma konsystencję al dente.

Nawet jeśli danie będzie się wydawać trochę za suche zaraz po dodaniu „makaronu”, to proszę nie ulec pokusie dolania płynu. Kabaczek z czasem puści jeszcze sok i to zapewni niezbędną ilość wilgoci.

zoodles_bologniese13.JPG

2 porcje:

Składniki

  • 1 cebula, niezbyt drobno posiekać
  • 3 stołowe łyżki oliwy z oliwek
  • 3 ząbki czosnku, wycisnąć przez praskę
  • 300 g mielonego mięsa kurczaka (zmielić średnią pierś z kurczaka)
  • 3 średnie pomidory
  • 2 średnie, długie kabaczki pokroić spiralizerem lub po prostu w cienkie paski
  • 3 gałązki bazylii, tylko liście, posiekać
  • 50 g parmezanu lub sera grana padano, drobno zetrzeć

1) Na głębokiej patelni rozgrzać olej roślinny, dodać cebulę, trochę posolić i zeszklić.

zoodles_bologniese1.JPG

2) Dodać mięso i smażyć wszystko razem, aż mięso zmieni kolor i zacznie lekko brązowieć.

zoodles_bologniese2.JPG

3) Pomidory zetrzeć na tarce z dużymi otworami. Miazgę przełożyć na sito i lekko potrząsnąć, odcedzając nadmiar płynu. Od razu przełożyć do mięsa, dodać czosnek, sól i sos zagotować.

zoodles_bologniese3.JPG

4) Dodać „makaron” z kabaczka i wymieszać go z sosem.

  zoodles_bologniese5.JPG

5) Dusić wszystko razem, mieszając, aż „makaron” zmięknie i puści trochę soku. Zajmie to około 2-3 minuty od zagotowania się sosu. Zdjąć z ognia, dodać połowę sera i bazylię. Dokładnie wymieszać.

zoodles_bologniese6.JPG

Spaghetti z kabaczka z sosem alla bolognese podawać od razu, posypując każdą porcję resztą sera.

zoodles_bologniese11.JPG

Smacznego!

zoodles_bologniese12.JPG

Zobacz także

Moja pierwsza książka jest już w księgarniach! Serdecznie zapraszamy. Łap okazje!

Dokonaj zakupu z 17% zniżką!

Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

24 października 2020
Durszlak.pl
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.