Simit – tureckie obwarzanki

Kategoria: Dania klasyczne, Kuchnia turecka, Wyroby piekarnicze, Zrób to sam

Simit – tureckie obwarzanki

Mimo że simit uważa się za bardzo turecki obwarzanek, to faktycznie występuje w wielu kuchniach świata. Nazwa "simit" pochodzi z języka arabskiego i oznacza "biały chleb". Turcy jedzą te obwarzanki zarówno z rana na śniadanie, jak i w ciągu dnia z herbatą. Zwykle są podawane z różnymi dżemami, serami lub ayranem. Czasami simit jest również spożywany bez niczego, co nie jest zaskakujące, ponieważ jego smak jest znakomity sam w sobie. Ten, kto był w Turcji, ale nie tylko w hotelu na plaży, to zapewne widział charyzmatycznych handlarzy simitami, które są noszone na dużych tacach na głowie lub na długich drewnianych patykach. Najmniej ciekawi handlarze, sprzedają je prosto ze specjalnych chlebowych taczek na kółkach. Tak czy inaczej, są to niesamowicie aromatyczne i ciekawe obwarzanki, których upieczenie w domu nie stanowi żadnego problemu.

Kiedy jestem w Turcji, to są pewne rzeczy, które muszę zrobić: przynajmniej raz zjeść simit, wypić kawę w po turecku zagryzając lukumem i wypić mocną, bardzo dobrą turecką herbatę (można od razu połączyć z simitem, co Turcy często robią:-)). Mówiąc o tureckiej herbacie, zawsze przychodzi mi na myśl rodzinny dowcip związany z zabawną sytuacją, która miała miejsce w Turcji. Któregoś razu, podczas wyjazdu służbowego do Turcji, a zatrzymaliśmy się w hotelu koło Stambułu, gdzie głównie przebywali Turcy, a nie zagraniczni turyści i wszystko tam było w tureckim stylu, włączając w to herbacianą esencję i wrzątek przygotowane osobno, herbacina esencja znajdowała się w dużym czajniku, który był także podgrzewany, żeby esencja była stale ciepła (dla Turków jest niezwykle ważne, aby herbata była tak gorąca, jak to tylko możliwe). A mój mąż, który wychował się w Polsce, na herbacie w torebkach, nie wiedział o istnieniu takiego zjawiska jak herbaciana esencja :-). Tak więc mąż przychodził na śniadanie i nalewał sobie herbacianą esencję, zamiast robić zmieszaną z wrzątkiem herbatę i z "zagryzionymi zębami" pił tę herbacianą siekierę :-). Tak minęło kilka dni, aż któregoś dnia nie wytrzymał i z poważnym wyglądem pyta mnie w trakcie śniadania „mocną tu herbatę piją, prawda?”. Dopiero wtedy zdałam sobie sprawę, że przez cały ten czas pił herbacianą esencję, bez mieszania z wrzącą wodą, ponieważ myślał, że w tym czajniku znajduje się gotowa herbata :-). Śmialiśmy się wtedy z tego pół dnia. Do tej pory żartujemy ze sobą, gdy ktoś ma mocną herbatę :-). Turcy lubią mocną herbatę, ale nie do tego stopnia:-). Gdy jesteście w Turcji, uważajcie, żeby nie napić się esencji.

Standardowy turecki simit jest znacznie większy od mojego. Można oczywiście zrobić go większym, ale wydaje mi się, że dla użytku własnego wygodniej jest się posługiwać mniejszym simitem. Jeśli ktoś zachce zrobić duże simity, wtedy ciasto trzeba podzielić na 5 części, a nie na 8 i formować trzeba długie, mniej więcej metrowe wałki oraz skręcać je podobnie jak te mniejsze. Cała reszta jest dokładnie taka sama.

Przed obtaczaniem w sezamie, ciasto zanurza się najpierw w mieszaninie wody i pekmezu, czyli winogronowej melasie. W tureckiej kuchni pekmez jest dość często używany, a jeszcze częściej jest spożywany jak dżem. W naszym regionie dość trudno go znaleźć, chociaż obecnie w sklepach internetowych można znaleźć niemal wszystko. Pekmez można też łatwo zamienić miodem. Ten słodki składnik ułatwia lepsze rumienienie się simitów i tworzy bardziej chrupiącą skórkę. Jeśli chodzi o samą słodycz na powierzchni, to jest ona prawie niewyczuwalna. Może dlatego, że pekmez rozcieńcza się z wodą.

Jeśli chodzi o inne niuanse przygotowania, to wszystko jest dość proste i standardowe, tak samo, jak w przypadku ciasta drożdżowego. Trzeba pracować bez przeciągów i woda, którą wlewa się do ciasta, musi mieć temperaturę pokojową lub być zimniejsza (wody nie wolno podgrzewać, żeby nie sparzyć drożdży i to ryzyko jest niewarte końcowego efektu, ponieważ zimna fermentacja zawsze daje smaczniejszy rezultat niż wszelakie przyspieszacze). Ciasto trzeba dobrze wyrobić i po uformowaniu już raczej starać się nie dotykać oraz piec w dobrze rozgrzanym piekarniku. To chyba wszystko.

Simit.jpg

8 szt.

Dla ciasta:

  • 500 g mąki
  • 20 g świeżych drożdży
  • 350 ml wody
  • 1 ½ łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki cukru

Ponadto:

  • 200 g nasion sezamu dla obtaczania
  • 100 ml pekmezu (melasa z winogron), można zastąpić miodem
  • 100 ml wody

1) W dużej szklance wymieszać wodę, drożdże i cukier. Mieszać do całkowitego rozpuszczenia drożdży.

simit1.JPG

2) W głębokiej misce lub czaszy miksera planetarnego wymieszać mąkę z solą.

simit2.JPG

3) Do mąki dodać wodę z drożdżami i zagnieść dość elastyczne ciasto. Rękami wyrabiać przez 8-10 minut lub 4-5 minut w mikserze planetarnym. Ciasto przykryć lekko wilgotną ściereczką i odstawić na bok w temperaturze pokojowej na 1,5 godziny.

simit3.JPG

4) Gdy ciasto podejdzie, wtedy przełożyć je na roboczą powierzchnię posypaną mąką i spuścić z niego powietrze. Podzielić na 8 części.

simit5.JPG

5) Do głębokiej miski wsypać nasiona sezamu. W osobnej głębokiej misce wymieszać wodę i pekmez lub miód. Dokładnie wymieszać.

simit4.JPG

6) Z części ciasta uformować długie wałki o długości około 50 cm. Następnie trzeba je złożyć na pół i utworzyć dużą pętlę oraz skręcić jak pokazano na poniższym zdjęciu.

simit6.JPG

7) Oba końce pętli z ciasta zlepić ze sobą i całość zanurzyć w wodzie z pekmezem.

simit7.JPG

8) Ciasto zanurzyć w płynie z obu stron, a następnie włożyć do miski z sezamem i także obtoczyć z obu stron. Wyłożyć na blasze pokrytej pergaminem. Tak samo zrobić z każdym kawałkiem ciasta.

simit8.JPG

9) Uformowane simity odstawić na bok bez przykrycia na 20 minut, żeby podrosły.

simit9.JPG

10) W międzyczasie piekarnik rozgrzać do 220ᵒС.

11) Blachy z simitami wstawić do rozgrzanego piekarnika i piec przez 15-20 minut, aż powierzchnia obwarzanków ładnie się zarumieni.

12) Blachy z simitami wyjąć z piekarnika.

simit10.JPG

Odstawić na bok na 10 minut wystygnąć i podawać.

simit13.JPG

Smacznego!

simit17.JPG

Zobacz także
Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

23 lutego 2016
Durszlak.pl
Gala Twórców
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.