Parzone pączki „Bąki mnicha” (fr. Pets-De-Nonnes)

Kategoria: Dania klasyczne, Inne desery, Kuchnia francuska, Przepisy budżetowe

Parzone pączki „Bąki mnicha” (fr. Pets-De-Nonnes)

Parzone pączki to klasyka francuskiej kuchni, które przyjęły się w Wielkiej Brytanii i Kanadzie. Jak w przypadku każdego klasycznego dania, zwłaszcza z tak kontrowersyjną nazwą, jak „bąki mnicha”, istnieje kilka wersji powstania tego przepisu i dlaczego ma taką nazwę. Jedna z nich, najzabawniejsza, to taka, że gdzieś w XV wieku w opactwie Marmutier w Tours we Francji siostra Agnes wraz z innymi siostrami przyrządzały obiad dla bardzo ważnego arcybiskupa Tours. Agnes w kuchennej krzątaninie  przygotowała parzone ciasto i nagle wszyscy usłyszeli dziwny, głośny dźwięk, podobny do organów. Wszyscy się odwrócili i zrozumieli, że to była Agnes :-). A ona z tego strachu i w zakłopotaniu mechanicznie opuściła łyżkę parzonego ciasta do gorącego oleju, który był w pobliżu. Pączki okazały się tak pyszne, że dalej ciasto robiono specjalnie dla nich :-). Ile w tym prawdy, nie wiadomo. Jedno jest pewne, że w historii kulinarii w swoim czasie te pączki były nazywane w różny sposób, na przykład: „powietrzne pączki”, „pierdzące kobiety lekkich obyczajów”, „pryt pryt”, „westchnienia zakonnicy”. A wszystko dlatego, że konsystencja tych pączków jest bardzo pulchna i ciasto parzone wyrasta, wypełniając się powietrzem. Te pączki są tak delikatne i miękkie w środku, że kojarzą się z mnichami „bliżej Boga” lub z kobietami lekkich obyczajów, które zapewniają inny rodzaj przyjemności :-). Tak czy inaczej, są to najbardziej niezwykłe pączki, które kiedykolwiek robiłam czy też próbowałam. I uwaga, bardzo szybko też znikają, ponieważ po prostu rozpływają się w ustach :-). Po zjedzeniu 5 pączków ciągle się wydaje, że nic się nie zjadło :-). Uważajcie, ponieważ są one bajeczne! :-) Ponadto te pączki można zrobić dosłownie w pół godziny. Wszystko robi się szybko i łatwo!

Jeśli chodzi o przygotowanie, to obowiązują tutaj te same zasady, jak dla przygotowania klasycznego parzonego ciasta, które jest tylko dodatkowo aromatyzowane. Bardzo ważne, aby dokładnie wysuszyć mąkę po zaparzeniu, a ciasto powinno aż przywierać do dna. Przed dodaniem jajek trzeba nieco ostudzić ciasto, ubijając je, żeby jajka „się nie ścięły” po dodaniu do ciasta.

A jeśli chodzi o smażenie, to wszystko odbywa się standardowo: dużo dobrze rozgrzanego, smażenie odbywa się partiami na średnim ogniu, bez wkładania zbyt dużej ilości na raz.

Ogólnie rzecz biorąc, przygotowanie parzonych pączków jest szybsze i łatwiejsze niż w przypadku innych pączków.

Nuns_fart1.jpg

Składniki

  • 125 ml mleka
  • 125 ml wody
  • 80 g masła
  • 130 g mąki
  • 4 jajka
  • 20 g cukru
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 stołowa łyżka rumu (można zastąpić innymi aromatycznym alkoholem)
  • Kilka kropli ulubionego ekstraktu (u mnie woda z kwiatu pomarańczy)
  • Cukier puder do posypania

1) Wodę, sól, cukier, mleko i masło umieścić w małym rondelku. Doprowadzić do wrzenia.

Nun's_fart1-2.jpg

2) Zmniejszyć ogień do minimum i wsypać mąkę. Dokładnie wymieszać i podgrzewać ciasto, stale mieszając, aż na dnie naczynia zacznie się tworzyć skórka z ciasta, co wskazuje na to, że ciasto jest dobrze wysuszone.

Nun's_fart2-2.jpg

3) Ciasto zdjąć z ognia i dobrze ubić mikserem i trochę ostudzić. Gdy ciasto już nie będzie zbyt gorące, a jedynie ciepłe, wprowadzić pojedynczo jajka, ubijając mikserem. Na koniec dodać rum i ekstrakt. Ubijać, aż ciasto uzyska jednorodną konsystencję. Ciasto jest gotowe.

Nun's_fart3-2.jpg

4) W kociołku lub frytkownicy rozgrzać olej roślinny do momentu, aż tłuszcz będzie skwierczał. Miskę z ciastem postawić pod ręką obok naczynia, w którym smażycie.

Nun's_fart4-2.jpg

5) Stołową łyżką nabrać parzone ciasto i drugą łyżką ostrożnie zsunąć porcję do gorącego oleju. Gdy tylko olej zacznie ponownie kipieć, zmniejszyć ogień do średniego. Smażyć małymi porcjami, obracając po utworzeniu się równomiernego „rumieńca”.

6) Parzone pączki przełożyć na talerz pokryty papierowym ręcznikiem.

Nun's_fart5.JPG

Dać pączkom odpocząć przez około 5 minut i obficie posypać cukrem pudrem.

Nuns_fart.jpg

Smacznego!

Nun's_fart7-2.jpg

Zobacz także

**BUM** Ruszyła przedsprzedaż mojej pierwszej książki.

Łap okazję i dokonaj zakupu z 26% zniżką!

Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

Durszlak.pl
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.