Crème brûlée z foie gras

Kategoria: Boże Narodzenie, Walentynki, Wielkanoc, Przekąski na zimno

Crème brûlée z foie gras

Kremowe crème brûlée z foie gras jest czymś pomiędzy pastą a najdelikatniejszym w świecie pasztetem i po prostu powala w połączeniu z podrumienioną kromką bagietki oraz duszoną w occie cebulą i kawałkiem chrupiącego karmelu. O tej potrawie dowiedziałem się z jednej książki o podróżach kulinarnych, gdzie było wspomnienie o Strasburgu i lokalnych smakołykach... Pierwszą rzeczą, którą sobie postanowiłam, to, że kiedyś muszę zaplanować tam podróż z rodziną, a drugą, że chcę przygotować to ciekawe crème brûlée z foie gras w domu przed wyjazdem do tego miasta smakoszy. Po przeczytaniu wszystkiego, co tylko było dostępne na temat crème brûlée z foie gras, a jest tego niewiele, zdałam sobie sprawę, jakie to jest świętokradztwo dla klasyków kulinarnych i tych, którzy ich podziwiają. Cała nowoczesna kuchnia i wszystkie połączenia fusion są dla nich nic nie warte, ponieważ pan Escoffier tego nie dowiódł. Ale przecież nie tylko pan Escoffier przyrządza foie gras. Czas mija, wszystko się zmienia i techniki gotowania też, dlatego nie warto się tym zmianom opierać, ponieważ one i tak są bezpowrotne. Chociaż czytając o tym, jak w Cesarstwie Rzymskim uzyskiwano foie gras i jak karmiono gęsi figami, a po uboju drobiu wątróbkę natychmiast zanurzało się w mleku z miodem, aby nadać jej słodki smak, to wydaje się, że ten cały nowoczesny i pompatyczny fusion, to po prostu regresja w porównaniu do tego, co było kiedyś :-). Tak czy inaczej, proponuję wam niestandardową i niesłodką fusion wersję crème brûlée z warstwą karmelu, która tak dobrze tu pasuje! To naprawdę wspaniałe danie, ale od razu uprzedzam, że podobnie jak gruszkowa tarta z serem camembert nie jest dla wszystkich, również ta przystawka jest przeznaczona tylko dla doświadczonych smakoszy. Jeśli ktoś ma tradycyjne i staroświeckie poglądy na jedzenie, to takie danie na pewno mu się nie spodoba. Natomiast, jeśli ktoś lubi przygody i eksperymenty kulinarne, to jestem pewna, że crème brûlée z foie gras na pewno was zadziwi! Najważniejsze to przygotować wystarczająco dużo chrupiącej bagietki i na podrumienione jeszcze lekko ciepłe grzanki wyłożyć ten rarytas!

Ogólnie rzecz biorąc, przygotowanie crème brûlée nie zajmuje dużo czasu ani nie wymaga żadnych specjalnych umiejętności. Najważniejsze to, aby dokładnie wszystko przeczytać, wyobrazić sobie cały proces krok po kroku, przestrzegać wyznaczonego czasu oraz utrzymywać konsystencję crème brûlée podczas obróbki termicznej masy. Nawiasem mówiąc, zrobienie tego crèmu brûlée jest jeszcze łatwiejsze niż klasycznego słodkiego. Niczego nie trzeba wcześniej gotować ani osobno ubijać itp. Wszystko jest proste.

Przygotowanie cebuli nie jest konieczne. Jest to po prostu ciekawy dodatek przypominający cebulowy dżem, ale w nieco kwaśniejszej wersji. Jeśli ktoś sobie życzy, to crème brûlée można podawać nawet z winną galaretką, podobnie jak w przypadku sufletu z pasztetu, którego przepis znajduje się na stronie. Niesłodka galaretka to zawsze ciekawy dodatek do pasztetów i nie tylko.

carmel_onions2.jpg

2-3 kokilki (w zależności od wielkości naczynia)

Składniki

  • 150 g wątróbki foie gras
  • 2 żółtka
  • 100 ml mleka
  • 100 ml śmietanki
  • 1/2 łyżeczki soli
  • Spora szczypta białego mielonego pieprzu

Dla karmelizowanej cebuli z octem:

  • 3 czerwone cebule, pokroić w pół pierścienie (można użyć białą cebulę, będzie wtedy trochę inny kolor)
  • 20 g masła
  • 30 ml oliwy z oliwek
  • 150 g cukru
  • 200 ml czerwonego winnego octu

Ponadto:

  • 2 stołowe łyżki cukru (u mnie brązowy, ale to nie jest krytyczne)

1) Piekarnik rozgrzać do 150ᵒС z dolnym podgrzewaniem.

2) Śmietankę, mleko, foie gras, żółtka i sól umieścić w głębokiej misce.

carmel_onions01(2)-2.jpg

3) Zmielić za pomocą blendera do jednorodnej konsystencji i przecedzić do czystego naczynia przez gęste sito.

carmel_onions02(2)-2.jpg

4) Kokilki dla crème brûlée postawić w żaroodpornym naczyniu i wypełnić je masą. Do żaroodpornego naczynia ostrożnie wlać wystarczającą ilość wrzącej wody tak, aby woda pokrywała 2/3 wysokości kokilek.

carmel_onions3.jpg

5) Naczynie z kokilkami wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec do momentu aż crème brûlée się zetnie, a środek będzie się poruszał podczas potrząsania. Dla kokilek o pojemności 180–200 ml będzie to około 30–40 minut, a dla kokilek o pojemności 100–120 ml około 20–25 minut.

6) Crème brûlée wyjąć z piekarnika i kąpieli wodnej. Wystudzić i wstawić do lodówki na 4-6 godzin.

7) W międzyczasie przygotować cebulę z octem. W tym celu w garnku z grubym dnem na średnim ogniu rozgrzać oliwę z oliwek i masło. Dodać cebulę i cukier. Wszystko razem dusić często mieszając, aż cebula dobrze zmięknie. Wlać ocet i gotować do zagęszczenia, często mieszając. Cebula z octem powinna mieć konsystencję dżemu.

carmel_onions5-2.jpg

8) Przed podaniem crèmu brûlée przygotować wierzchnią karmelową warstwę. W tym celu cukier wsypać na patelnię i postawić na średnim ogniu. Podgrzewać do momentu utworzenia się bursztynowego karmelu.

carmel_onions04-2.jpg

9) Otrzymanym karmelem polać schłodzone crème brûlée, przechylając kokilki w różnych kierunkach. Trzeba to zrobić bardzo szybko.

Crème brûlée z foie gras podawać z podrumienionymi kromkami bagietki i słodko-kwaśną cebulą z octem.

carmel_onions5.jpg

Smacznego!

carmel_onions6.jpg

Zobacz także
Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

Durszlak.pl
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.