Parfait z wątróbki drobiowej z lawendą
Kategoria: Kolacja romantyczna, Francuska, Świąteczne potrawy, Piknik, Podroby, Zimne przekąski, Lunchbox, Pasztety
Delikatne, bardzo lekkie, parfait z wątróbki drobiowej o subtelnym kwiatowym aromacie.
Chociaż za francuską kuchnią nie przepadam (mam swoje powody, o których można napisać oddzielny artykuł), w dalszym ciągu ją szanuję. To właśnie we Francji wymyślono wiele ciekawych technologii i dobrych potraw. Parfait jest jedną z nich.
"Parfait" z francuskiego tłumaczy się jako "doskonałe". O tym pasztecie można śmiało powiedzieć, że jest puszysty, kremowy, bez grudek, lekki w smaku. Nie leńcie się przetrzeć masę z wątróbki przez sito oraz prawidłowo ubić śmietankę dla parfait. To samo polecam zrobić dla zwykłego pasztetu z wątróbki. Wejdziecie wtedy na wyższy poziom! Będziecie zaskoczeni nie tylko Wy, ale również wasi bliscy.
Jeśli nie lubicie lub nie możecie znaleźć lawendy, można użyć innych ziół i przypraw takich jak tymianek, estragon, pietruszka, oregano, cząber lub prosto mieszankę ziarnistych pieprzy.
Kilka słów na temat flambirowania, czyli zapalania ognia podczas przygotowania potrawy dla otrzymania specjalnego smaku:
1) Konieczne jest, aby produkty i patelnia w momencie podpalenia, było bardzo gorące;
2) Należy pamiętać, żeby nie było w pobliżu łatwopalnych przedmiotów takich jak papierowy ręcznik.
3) Pod ręką trzeba mieć pokrywkę, żeby w razie potrzeby szybko przydusić ogień, odcinając dopływ powietrza.
Jeśli się boicie lub czujecie się niepewnie wówczas lepiej ten krok sobie darować.

Składniki
- 500 g wątróbki drobiowej
- 3 stołowe łyżki świeżo zerwanych kwiatów lawendy (lub 1,5 stołowej łyżki suszonej lawendy)
- 2 średnie cebule, pokroić w pół pierścienie
- 1 ząbek czosnku, wycisnąć przez praskę
- 150 g masła
- 200 ml koniaku lub innego brandy
- 150 ml śmietanki 30%
- Sól i biały mielony pieprz do smaku

1) Na patelni rozgrzać 25 g masła, dodać cebulę, czosnek i pół lawendy.

Trochę posolić i dusić, mieszając od czasu do czasu, aż cebula zmięknie. Przełożyć wszystko do miski robota kuchennego.
2) Z wątróbki usunąć zbędne żyły i błony oraz pokroić na kawałki. Na patelnię, na której dusiła się cebula dodać 25 g masła i dodać wątróbkę. Smażyć na średnim ogniu do miękkości. Środek wątróbki powinien być lekko różowy.

Wlać brandy, włączając maksymalny ogień i podpalić, jeśli się nie boicie:-). Flambirowanie dodaje wątróbce wyjątkowy smak. Gotować brandy przez 3-4 minuty, do momentu odparowania alkoholu.

3) Przełożyć wątróbkę do cebuli w miskę robota. Doprawić solą do smaku, a nawet trochę więcej (ponieważ pod koniec będziecie dodawać bitą śmietanę) i biały pieprz. Zmielić wszystko do jednorodnej masy, którą przetrzeć przez sito.

Wszystko, co pozostało na sicie usunąć. (Można tego nie robić, ale wtedy to nie będzie parfait, a po prostu pasztet). Wstawić masę z wątróbki do lodówki do całkowitego ostygnięcia.

4) W tym samym czasie zrobić bitą śmietanę na sztywno. Jak to robić prawidłowo czytajcie TUTAJ.

5) W małym rondelku, na niewielkim ogniu, stopić 100 g masła. Całkowicie usunąć białą pianę powstałą na wierzchu i odstawić na bok nieco ostygnąć.

6) W ostudzoną masę z wątróbki wprowadzić bitą śmietanę. Na początek tylko trochę, dobrze wymieszać (masa zrobi się lżejsza), a następnie wprowadzić resztę.

Gotowe parfait przełożyć do małych form pozostawiając około 1-1,5 cm wolnego miejsca od krawędzi naczynia. Wierzch parfait zalać masłem i posypać pozostałą lawendą.

ПWstawić do lodówki na 12-24 godzin „zgryźć się”.

Podawać na tostach Melba, słonych krakersach lub pełnoziarnistych krakersach z parmezanem. Najlepszy smak tego parfait można uzyskać w obecności szlachetnego, białego wina deserowego Muscat, Sauternes lub Madera.

Smacznego!
P.S. Po odparowaniu brandy, zostanie tylko zapach:-). Alkoholu w parfait nie będzie.
