Kurczak po florencku
Kategoria: Kolacja romantyczna, Klasyka kuchni światowej, Drób, Dania główne, Duszenie, Zieleń
O KURCZAKU PO FLORENCKU
Kurczak po florencku pomimo swojej włosko brzmiącej nazwy, podobnie jak większość potraw z przedrostkiem „florencki”, nie pochodzi bezpośrednio z Włoch. To francusko-amerykańska interpretacja włoskich potraw :-). Ale to nie oznacza, że są mniej smaczne. Osoby podobne do mnie, którym podoba się prostota włoskiej kuchni, mogą pomyśleć, że jest wręcz odwrotnie. To właśnie takie wyrafinowane interpretacje zyskują światową sławę. Zachęcam was do przyrządzenia tego kurczaka, żeby lepiej zrozumieć, dlaczego tak właśnie jest. A jeśli chodzi o użycie przedrostka „à la Florentine” (oznaczającego „w stylu florenckim” lub „po florencku”), to zjawisko to stało się popularne w kuchni francuskiej pod wpływem Katarzyny Medycejskiej. Ta XVI-wieczna włoska szlachcianka z Florencji poślubiła króla Francji Henryka II. Legenda głosi, że wraz z przeprowadzką Katarzyny do Francji, przywiozła ze sobą własnych szefów kuchni i tradycje kulinarne, w tym swoją miłość do szpinaku. Z tego powodu dania ze szpinakiem zaczęto przyrządzać we Francji, a później na całym świecie, m.in. w Stanach Zjednoczonych i nazywać je „florenckimi”.
TECHNICZNE SZCZEGÓŁY PRZYGOTOWANIA KURCZAKA PO FLORENCKU
Przygotowanie dania rozpoczyna się od posolenia i przyprawienia mięsa. Jeśli jest taka możliwość, to mięso należy przyprawić wcześniej, a jeśli nie, to najlepiej doprawić je tuż przed smażeniem.
Następnie trzeba obsmażyć mięso. Pierwszą rzeczą, którą należy zrobić, jest uzyskanie ładnego rumieńca, ponieważ dzięki temu mięso nie tylko będzie bardziej apetyczne, ale również smaczniejsze i bardziej aromatyczne. Wszystko dzięki reakcji Maillarda. Kurczak osiągnie ostateczną gotowość podczas gotowania w kremowym sosie grzybowym.
Po mięsie należy podsmażyć cebulę, najlepiej szalotkę, ponieważ ma niesamowity aromat i smak, ale można użyć też zwykłej cebuli i grzybów. Wszystko trzeba smażyć do momentu, aż grzyby puszczą sok, który odparuje. Następnie całość trzeba zalać winem, czyli poddać deglasowaniu. Jest to wspaniała technika restauracyjna, która sprawia, że każde danie staje się rewelacyjne. Wino sprawia, że wszystkie aromatyczne cząsteczki, które przywarły do dna patelni podczas smażenia kurczaka, cebuli i grzybów, oderwą się od dna patelni i staną się częścią pysznego sosu. Proszę się też nie martwić zawartością alkoholu w winie, ponieważ intensywnie się gotuje, dlatego nie będzie w nim więcej alkoholu niż w kombuczy.
Gdy wino odparuje o połowę, wtedy czas dodać szpinak i śmietankę. Jeśli ktoś używa zamrożonego szpinaku, wtedy należy go wycisnąć. To właśnie dzięki szpinakowi przepis na tego kurczaka ma przedrostek „po florencku”. Jeśli ktoś używa świeżego szpinaku, to śmietankę należy dodać, gdy tylko liście zmniejszą swoją objętość. Jeśli szpinak był zamrożony, wtedy śmietankę można dodać razem z nim.
Następnie należy przełożyć kawałki zrumienionego kurczaka na patelnię i gotować wszystko razem przez kolejne 10–12 minut, tak aby kurczak doszedł do gotowości, smaki się wymieszały i powstało idealne danie.
Kurczaka po florencku przed podaniem posypać twardym startym serem. Proszę też nie zapomnieć dać mięsu odpocząć po przygotowaniu.

PRZYGOTOWANIE KURCZAKA PO FLORENCKU:
Składniki
- 2 piersi z kurczaka, każdą pokroić wzdłuż na 2-3 kawałki
- 30 ml oliwy z oliwek
- 1 szalotka pokroić w kostkę (można zastąpić ½ zwykłej cebuli)
- 2 ząbki czosnku, wycisnąć przez praskę
- 300 g pieczarek królewskich, pokroić w plasterki
- 200 g szpinaku, świeżego lub rozmrożonego, posiekać
- 180 ml białego wina deserowego lub półsłodkiego
- 200 ml śmietanki 30%
- Sól i świeżo zmielony czarny pieprz do smaku
- 30 g twardego sera, parmezanu lub grana padano, drobno zetrzeć
1) Kawałki kurczaka doprawić solą i pieprzem ze wszystkich stron.

2) Na dużej patelni, na średnim ogniu, rozgrzać oliwę z oliwek. Wyłożyć kawałki kurczaka i smażyć, aż się mięso ładnie się zarumieni i będzie prawie gotowe. Przełożyć na czysty talerz.

3) Na patelnię, na której smażyło się mięso wrzucić cebulę. Smażyć, mieszając, aż cebula zmięknie i od razu dodać pieczarki. Posolić i smażyć, mieszając aż cały płyn, który puściły grzyby, odparuje.

4) Wlać wino i gotować, często mieszając, aż wino o połowę odparuje.

5) Na patelnię dodać szpinak i podgrzewać, aż zmniejszy swoją objętość.

6) Następnie wlać śmietankę i dokładnie wymieszać, doprowadzając sos do wrzenia.

7) Gdy sos się zagotuje, spróbować go i w razie potrzeby dodać trochę soli i przełożyć do sosu kawałki kurczaka. Zmniejszyć ogień do minimum i gotować wszystko razem przez około 10 minut, aż mięso będzie gotowe.

8) Kurczaka po florencku zdjąć z ognia i posypać startym serem. Odstawić na 5-7 minut, aby mięso „odpoczęło” i podawać.
Świetnym dodatkiem do tego dania będą tłuczone ziemniaki, pieczone ziemniaki lub bataty, a nawet gotowana soczewica.

Smacznego!

