Dlaczego zając wielkanocny?

23 marca 2020


O tym, że wkrótce nadejdą Święta Wielkanocne, mówią nam zajączki różnej wielkości i maści, które spoglądają na nas ze świątecznych witryn, ulotek, a nawet koszyków wielkanocnych, siedząc między pisankami i kiełbasami. Zajączek stał się dla nas tak dużym symbolem Wielkanocy, że nawet trudno sobie wyobrazić święta bez jego obecności, ale czy zastanawiamy się dlaczego?

Kim więc jest zajączek wielkanocny i skąd do nas przykicał? Wyprzedzę wasze pytania i od razu napiszę, że nie z Ameryki. Chociaż warto zauważyć, że obecnie w USA jest to jedna z najpopularniejszych mitycznych postaci na równi ze św. Mikołajem i Zębową Wróżką.

Historia wielkanocnego zajączka sięga czasów przedchrześcijańskich. To właśnie królik czy też zając jest znany ze swojej płodności i był towarzyszem anglosaskiej bogini Ēostre (Ostara), patronki wiosny i płodności. Czasami bogini była nawet przedstawiana z głową zająca. Wśród starożytnych Niemców krążyła legenda, mówiąca o tym, że bogini znalazła rannego ptaszka w śniegu i żeby uratować mu życie, zamieniła go w zająca. Ptaszek stał się zającem, ale nie stracił zdolności znoszenia jajek. Od tego czasu zajączek ozdabia jajka i daruje je bogini w dniu nadejścia wiosny.

Chrześcijańska legenda wielkanocnego zajączka po raz pierwszy zaistniała w dokumentach z XVI wieku. Opowiada ona o zajączku (symbolu płodności), który znosi jajka (symbol życia) i ukrywa je w ogrodzie przed złym jeżem (symbolem śmierci), który chce zjeść te jajka. Z czasem legenda przerodziła się w wielkanocną grę, polegającą na tym, że dorośli chowali kolorowe jajka w domu i na dworze, a dzieci z niewiarygodnym entuzjazmem szukały ich, żeby jeż nie mógł do nich dotrzeć. Z czasem jeż, jako czarna postać, został zapomniany, a tradycja szukania pisanek przetrwała do dziś. Nie bez przyczyny wielkanocnego zajączka „Osterhase” uznawało się za „największą radość dzieciństwa”. Oczekiwano na niego nie mniej niż prezentów na Boże Narodzenie. Właśnie dlatego niemieccy imigranci przywieźli ze sobą tę cudowną legendę, gdy osiedlili się w USA w XVII wieku w Pensylwanii, podobnie jak tradycję dawania dzieciom marcepanowych królików i chowania jaj w ogrodzie. A obecnie „polowanie na wielkanocnego zajączka” to niezwykle popularna gra. Nawet w Białym Domu na Wielkanoc specjalnie zaprasza się dzieci na tę coroczną imprezę organizowaną przez prezydenta i pierwszą damę.

Nic więc dziwnego, że w przeddzień Wielkanocy czekoladowe zajączki są niezwykle popularne na świecie. Wszystkie firmy cukiernicze starają się ucieszyć klientów, tworząc dla nich najlepsze świąteczne figurki, które są robione nie tylko z czekolady, ponieważ najbardziej tradycyjne zajączki wykonuje się z marcepanu.

Jeśli lubicie dotrzymywać się tradycji, to śmiało można używać zajączka w formie dekoracji wielkanocnej, ku swojej uciesze i waszych dzieci. W końcu tradycje, które zostały sprawdzone czasem, zasługują na duży szacunek i uwagę. Warto więc zaprosić do swojego domu tego uszatego pięknisia.

Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

Durszlak.pl
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.