Glazury dla babek wielkanocnych: 5 przepisów

15 kwietnia 2019

Przed Wielkanocą chyba nie ma takiej gospodyni, która by nie myślała nie tylko o wyborze babki wielkanocnej, ale także o tym, jak ją ozdobić i jakiej glazury użyć. Przygotowałam dla was 5 ulubionych i sprawdzonych przepisów na glazury dla babek wielkanocnych, żeby ich wybór nie stanowił dodatkowego problemu. Tak więc czytajcie krótki wstęp do każdego przepisu i wybierajcie ten, który wam najbardziej odpowiada!

Glaze.jpg

UWAGA: Chciałabym od razu obalić pewien mit, który krąży w sieci wśród babć, mam i różnych cioć. Chodzi o glazurę, którą powinno się nakładać na jeszcze ciepłą babkę. Jest to nieprawda. Osobiście polecam, żeby zawsze poczekać, aż babka wystygnie i dopiero wtedy można ją dekorować. Glazura lepiej pokrywa wystudzoną babkę i nie ścieka niekontrolowanie. Ponadto, glazura na zimnych babkach po prostu szybciej zastyga.

Bialkowa (1).JPG

Klasyczna glazura białkowa:

Glazura, którą wszyscy znają. Biała i luźna, na jajecznych białkach, która po wyschnięciu się nie klei. Ta glazura ma najprostszy skład i to jest jej plus, ale robi się ją z użyciem surowych białek i nie wszystkim to odpowiada.

1 białko

120-150 g cukru pudru

1 stołowa łyżka soku z cytryny

¼ łyżeczki ekstraktu z migdałów lub 1 kropla aromatu

1) Białka ubić do luźnej konsystencji. Kontynuując ubijanie dodawać porcjami cukier puder, a następnie ekstrakt i sok z cytryny.

Jeśli glazura wydaje się zbyt gęsta, wtedy dodać trochę wody lub soku z cytryny i ubić. Jeśli natomiast jest zbyt rzadka, wtedy dodać więcej cukru pudru.

Gotową glazurą pokrywać zimne babki.

Maslana.JPG

Maślana glazura:

Dość prosta glazura, która jest nieco miększa, niż zwykła cukrowa glazura. Maślana glazura pozostaje miękka po zastygnięciu i nie lepi się do wszystkiego. Smaczna i bardzo prosta alternatywa dla białkowej glazury.

1 pełna szklanka cukru pudru o temperaturze pokojowej

2 stołowe łyżki wrzącej wody

50 g masła w temperaturze pokojowej

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżeczka ulubionego ekstraktu lub kilka kropli aromatu (można pominąć)

1) W małej głębokiej misce umieścić cukier puder. Dodać wrzącą wodę i ekstrakt. Rozetrzeć za pomocą trzepaczki do gładkiej konsystencji.

2) Dodać masło i kontynuować rozcieranie do uzyskania jednorodnej konsystencji.

Jeśli w kuchni jest chłodno, wtedy składniki mogą nie rozetrzeć się do jednorodnej konsystencji. W takim przypadku miskę z glazurą trzeba postawić na kilka minut w kąpieli wodnej, stale rozcierając glazurę trzepaczką.

Jeśli glazura będzie wydawać się zbyt rzadka, wtedy można dodać trochę więcej cukru pudru. Natomiast jeśli będzie zbyt gęsta, wtedy dodać trochę soku z cytryny lub wrzącej wody.

Wystudzone wypieki od razu pokryć maślaną glazurą.

Czekoladowa (1).JPG

Czekoladowa glazura:

Bardzo smaczna czekoladowa glazura, która pozostaje miękka i trochę lepka po zastygnięciu. Jest to ten rodzaj glazury, która najlepiej sprawdzi się na wypiekach przeznaczonych dla siebie, a nie dla noszenia w gości. A do tego jest smaczna.

75 g cukru pudru

1 stołowa łyżka kakao

2 stołowe łyżki mleka

30 g gorzkiej czekolady, posiekać

50 g masła

1) Cukier puder, mleko i kakao umieścić w małym rondlu i podgrzewać stale mieszając, aż cukier puder się rozpuści. Zdjąć z ognia.

2) Dodać czekoladę i mieszać do całkowitego rozpuszczenia się czekolady. Dodać zimne masło i ponownie wymieszać do uzyskania jednorodnej konsystencji. Podgrzewać mieszając, aż masa będzie jednorodna.

Glazurę odstawić na bok nieco wystygnąć i posmarować nią wystudzone babki.

Z mlekem kondensowanym (1).JPG

Glazura z białej czekolady:

Bardzo smaczna, praktyczna glazura, która ładnie zastyga i się nie lepi oraz nie kruszy, a jej smak jest doskonały. Chociaż w składzie jest biała czekolada, to z powodzeniem można ją zrobić z użyciem gorzkiej lub mlecznej czekolady.

100 g białej czekolady

40 g masła

40 g skondensowanego mleka

1) Białą czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej.

2) Dodać masło, skondensowane mleko i mieszać do uzyskania jednorodnej konsystencji. Podgrzewać, mieszając, aż masa odzyska płynną konsystencję.

Powierzchnię wystudzonych babek pokryć czekoladową glazurą i udekorować według własnego uznania.

Zalantynowa (1).JPG

Cukrowa glazura z żelatyną:

Niezwykle smaczna i nieco żelowa glazura, która zastyga po 12 godzinach i staje się gładka, nie kruszy się i ma przyjemny smak. Wspaniałe rozwiązanie dla wszystkich tych, którzy chcą mieć śnieżno białą glazurę, ale bez użycia surowych białek.

Uwaga! Glazurę trzeba nakładać na wystudzone babki, gdy wydaje się jeszcze dość rzadka. Ta glazura w trakcie zastygania będzie się rozciągać i tworzyć nitki. Trochę zwłoki i wasze miejsce pracy będzie całe w nitkach.

100 g cukru pudru

2 stołowe łyżki soku z cytryny

5 g żelatyny

30 ml wody

1) W głębokiej misce dla ubijania lub czaszy planetarnego miksera umieścić żelatynę i wodę. Wymieszać i odstawić na bok do spęcznienia.

2) Cukier puder i sok z cytryny umieścić w małym rondlu i postawić go na małym ogniu. Masę doprowadzić do wrzenia i mieszać, aż cukier puder się całkowicie rozpuści. Zdjąć z ognia.

3) Zacząć ubijać spęczniałą żelatynę i gorący syrop cukrowy wlać cienkim strumieniem. Ubijać do znacznego zwiększenia się masy oraz pojawienia się białego koloru i błysku.

Wystudzone babki pokryć ciepłą glazurą.

Mam nadzieję, że każdy znajdzie tu swoją ulubioną glazurę i dzięki niej wasze babki będą jeszcze piękniejsze i smaczniejsze!

Życzę przyjemnych przygotowań do świąt!

Zobacz także
Sezon na
Mój gabinet

Tutaj możesz stworzyć osobisty gabinet z własnymi ulubionymi przepisami.

Nie pamiętam hasła? Utwórz konto

Wejść jako użytkownik:

Zaloguj jako
Możesz się zalogować, jeżeli jesteś zarejestrowany w jednym z tych serwisów:
O MNIE. FAQ.
Viktoriya Popin

Witam Was serdecznie na mojej kulinarnej stronie! Nazywam się Viktoriya Popin. Szczęśliwa żona i matka, prawnik z zawodu, a w duszy kulinar  i koneser! Zapraszam na kulinarną podróż ze mną! Zapraszam do zostawiania komentarzy i zadawania pytań. Z przyjemnością odpowiem na wszystkie! Kontakt

23 lutego 2016
Durszlak.pl
Gala Twórców
Bądź zawsze na bieżąco kulinarnych wydarzeń!

Raz w tygodniu otrzymasz listę wszystkich aktualizacji na stronie, opublikowanych w ciągu minionego tygodnia i niczego nie przegapisz. Gotuj ze mną, a wszystko się uda!


Żadnego spamu.
W dowolnym momencie można zrezygnować z subskrypcji.